Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 12.04
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2004
jest jeszcze gotowa do prywatyzacji. Rząd dopuszcza zarówno jej sprzedaż poprzez giełdę jak i zaproszenie inwestorów do rokowań. Wcześniej trzeba jednak wyczyścić bilanse. A to kosztuje i trwa.



Nie sieją, nie orzą

Polski chłop może żyć z pilnowania przyrody

Polski chłop wcale nie musi już żyć z rolnictwa. Na wsi otwiera się coraz więcej innych możliwości. Dobry interes można zrobić na przykład na dzikich ptakach.

PAWEŁ WRABEC

Bogdan Toczyłowski, 56-letni rolnik z Pentowa pod Tykocinem na Podlasiu, błogosławi pewną letnią burzę, która sprawiła, że na terenie jego gospodarstwa osiedliły się bociany. - Huragan połamał drzewa tak, że z ziemi sterczały tylko
jest jeszcze gotowa do prywatyzacji. Rząd dopuszcza zarówno jej sprzedaż poprzez giełdę jak i zaproszenie inwestorów do rokowań. Wcześniej trzeba jednak wyczyścić bilanse. A to kosztuje i trwa.&lt;/&gt;<br><br>&lt;div type="art"&gt;<br><br>&lt;tit&gt;Nie sieją, nie orzą&lt;/&gt;<br><br>&lt;tit&gt;Polski chłop może żyć z pilnowania przyrody&lt;/&gt;<br><br>&lt;intro&gt;Polski chłop wcale nie musi już żyć z rolnictwa. Na wsi otwiera się coraz więcej innych możliwości. Dobry interes można zrobić na przykład na dzikich ptakach.&lt;/&gt;<br><br>&lt;au&gt;PAWEŁ WRABEC&lt;/&gt;<br><br>Bogdan Toczyłowski, 56-letni rolnik z Pentowa pod Tykocinem na Podlasiu, błogosławi pewną letnią burzę, która sprawiła, że na terenie jego gospodarstwa osiedliły się bociany. - Huragan połamał drzewa tak, że z ziemi sterczały tylko
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego