Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Tygodnik Podhalański
Nr: 13 / 14
Miejsce wydania: Zakopane
Rok: 1999
autorzy wielkiego sukcesu, jest wódz, widzę go! - sprawozdawca podejmuje okrzyk tłumu - To on zjednoczył cały naród wokół jedynie słusznej idei. Nawet latarnie przy Krupówkach kłaniają się Najdoskonalszemu - gardłuje spiker do megafonu.

*

Z prześwitu między domami wyłaniają się Tatry. - Logo Wielkiej Imprezy znacznie lepiej prezentuje się na ciemnym tle - myśli Petroniusz, patrząc na północną ścianę Giewontu, którą posypano z helikoptera solą ekologiczną w celu usunięcia śniegu. Niżej regle starannie oczyszczone z rachitycznych drzew i krzaków, przykryte równą warstwą sztucznego puchu. Misterny system wyciągów i kolejek poraża surowym pięknem stalowych konstrukcji. Serpentyny dróg dojazdowych, tunele, wygodne parkingi, kolorowe kafejki. - Jakże uboga jest natura
autorzy wielkiego sukcesu, jest wódz, widzę go! - sprawozdawca podejmuje okrzyk tłumu - To on zjednoczył cały naród wokół jedynie słusznej idei. Nawet latarnie przy Krupówkach kłaniają się Najdoskonalszemu - gardłuje spiker do megafonu.<br><br>*<br><br>Z prześwitu między domami wyłaniają się Tatry. - Logo Wielkiej Imprezy znacznie lepiej prezentuje się na ciemnym tle - myśli Petroniusz, patrząc na północną ścianę Giewontu, którą posypano z helikoptera solą ekologiczną w celu usunięcia śniegu. Niżej regle starannie oczyszczone z rachitycznych drzew i krzaków, przykryte równą warstwą sztucznego puchu. Misterny system wyciągów i kolejek poraża surowym pięknem stalowych konstrukcji. Serpentyny dróg dojazdowych, tunele, wygodne parkingi, kolorowe kafejki. - Jakże uboga jest natura
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego