Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Rzeczpospolita
Nr: 28.04
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2000
że Michał Strąk, były szef Urzędu Rady Ministrów, załatwił sobie 110-metrowe mieszkanie z zasobów rządowych. Umowę najmu na czas nieoznaczony podpisał w dniu upadku rządu Waldemara Pawlaka. Dzień wcześniej podarował swoje własnościowe M-4 synowi, aby móc wykazać, że jest bezdomny. Redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Dariusz Fikus skierował wówczas do prokuratora generalnego Jerzego Jaskierni doniesienie o popełnieniu przestępstwa. 28 lutego 1996 r. Prokuratura Rejonowa umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez Janusza Lubowicza, dyrektora Gospodarstwa Pomocniczego URM. Powód umorzenia: brak ustawowych znamion czynu zabronionego. Michał Strąk mieszka w Warszawie, na rządowym osiedlu Bernardyńska do dziś, i płaci niski urzędowy czynsz. W prokuraturze
że <name type="person">Michał Strąk</name>, były szef Urzędu Rady Ministrów, załatwił sobie 110-metrowe mieszkanie z zasobów rządowych. Umowę najmu na czas nieoznaczony podpisał w dniu upadku rządu <name type="person">Waldemara Pawlaka</name>. Dzień wcześniej podarował swoje własnościowe M-4 synowi, aby móc wykazać, że jest bezdomny. Redaktor naczelny <name type="work">"Rzeczpospolitej"</name> <name type="person">Dariusz Fikus</name> skierował wówczas do prokuratora generalnego <name type="person">Jerzego Jaskierni</name> doniesienie o popełnieniu przestępstwa. 28 lutego 1996 r. <name type="org">Prokuratura Rejonowa</name> umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez <name type="person">Janusza Lubowicza</name>, dyrektora <name type="org">Gospodarstwa Pomocniczego URM</name>. Powód umorzenia: brak ustawowych znamion czynu zabronionego. <name type="person">Michał Strąk</name> mieszka w Warszawie, na rządowym osiedlu <name type="person">Bernardyńska</name> do dziś, i płaci niski urzędowy czynsz. W prokuraturze
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego