Typ tekstu: Książka
Autor: Błoński Jan
Tytuł: Forma, śmiech i rzeczy ostateczne
Rok: 1994
jakby w tych znakach, wybucha jawnie w scenie, w której Konstanty bije po gębie parobka: "waląc i wywalając parobka siebie chce przeforsować, siebie, nie srebro ani majątek, lecz siebie" (F 243). Trudno jaśniej wskazać pragmatyczną funkcję "formy"... Ale na tym Gombrowiczowskim teatrum wszyscy się właściwie stale pchają i przepychają... Każdy rad by zbudować sobie mentalne gniazdko, w którym panowałby nad bliźnimi. W tym wszakże kłopot, że samo obstawianie pustych semantycznych pól nie wystarcza dla zapewnienia sobie przewagi. Najlepiej wie o tym wielki zdrabniacz, Pimko; on tylko rzecz ciekawa - zna wyższe strategiczne tajniki budowania formy.
Stosuje swe umiejętności dwukrotnie: aby utrzymać w mentalnej
jakby w tych znakach, wybucha jawnie w scenie, w której Konstanty bije po gębie parobka: "waląc i wywalając parobka siebie chce przeforsować, siebie, nie srebro ani majątek, lecz siebie" (F 243). Trudno jaśniej wskazać pragmatyczną funkcję "formy"... Ale na tym Gombrowiczowskim teatrum wszyscy się właściwie stale pchają i przepychają... Każdy rad by zbudować sobie mentalne gniazdko, w którym panowałby nad bliźnimi. W tym wszakże kłopot, że samo obstawianie pustych semantycznych pól nie wystarcza dla zapewnienia sobie przewagi. Najlepiej wie o tym wielki zdrabniacz, Pimko; on tylko rzecz ciekawa - zna wyższe strategiczne tajniki budowania formy.<br>Stosuje swe umiejętności dwukrotnie: aby utrzymać w mentalnej
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego