Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Przekrój
Nr: 37 (2934)
Miejsce wydania: Kraków
Rok: 2001
od wieku górująca nad Tatrami, stała się jednym z polskich symboli. Ale nie każdy wie, że to symbol o proweniencji... włoskiej. Z Włoch bowiem ksiądz Kazimierz Kaszelewski, duszpasterzujący zakopiańskiej parafii w 1900 r., zaczerpnął pomysł na upamiętnienie Roku Jubileuszowego. Dowiedziawszy się, że tamtejsi górale czczą tę datę stawianiem krzyży na sławnych a wysokich szczytach, zasugerował swoim podopiecznym skopiowanie tego zwyczaju.
Pomysł się spodobał. Gdy na próbę postawiono na szczycie Giewontu drewniany krzyż i okazało się, że jest dobrze widoczny z dołu, decyzja zapadła: zamówiono żelazną konstrukcję w krakowskiej fabryce Józefa Góreckiego. Krzyż przyjechał do Zakopanego koleją w 400 częściach, ważących łącznie
od wieku górująca nad Tatrami, stała się jednym z polskich symboli. Ale nie każdy wie, że to symbol o proweniencji... włoskiej. Z Włoch bowiem ksiądz Kazimierz Kaszelewski, duszpasterzujący zakopiańskiej parafii w 1900 r., zaczerpnął pomysł na upamiętnienie Roku Jubileuszowego. Dowiedziawszy się, że tamtejsi górale czczą tę datę stawianiem krzyży na sławnych a wysokich szczytach, zasugerował swoim podopiecznym skopiowanie tego zwyczaju.<br>Pomysł się spodobał. Gdy na próbę postawiono na szczycie Giewontu drewniany krzyż i okazało się, że jest dobrze widoczny z dołu, decyzja zapadła: zamówiono żelazną konstrukcję w krakowskiej fabryce Józefa Góreckiego. Krzyż przyjechał do Zakopanego koleją w 400 częściach, ważących łącznie
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego