Typ tekstu: Książka
Autor: Newerly Igor
Tytuł: Pamiątka z Celulozy
Rok wydania: 1973
Rok powstania: 1952
kominiarską i oboje Rabanowskich - tych doprawdy nie wiadomo już za co ! Nauczycielowa ma przecież rękę przestrzeloną, a nauczyciela przy rozruchach nie było, w ogóle odkąd wyleli go ze szkolnictwa za cud z saletrą - wszystkiego się boi i tym strachem żyje tyle lat, łapiąc, co podleci, każdą pracę, trochę w mieście trochę na wsi - wróblowato.
- Ale najbardziej im zależy na Staszku. "Tego podżegacza - mówią - znajdziemy, choćby nie wiem co!"
- Szukają?
- Ba!
- Niech sobie szukają. Spóźnili się o całą dobę... A jak Weronka?
- Nic. Was ciągle wygląda... Spauzował. I już z lekkim przekąsem:.. ta Weronka.
- Coś ty tak jakoś... kwaśnie?
-A po co
kominiarską i oboje Rabanowskich - tych doprawdy nie wiadomo już za co ! Nauczycielowa ma przecież rękę przestrzeloną, a nauczyciela przy rozruchach nie było, w ogóle odkąd wyleli go ze szkolnictwa za cud z saletrą - wszystkiego się boi i tym strachem żyje tyle lat, łapiąc, co podleci, każdą pracę, trochę w mieście trochę na wsi - wróblowato.<br>- Ale najbardziej im zależy na Staszku. "Tego podżegacza - mówią - znajdziemy, choćby nie wiem co!"<br>- Szukają? <br>- Ba!<br>- Niech sobie szukają. Spóźnili się o całą dobę... A jak Weronka?<br>- Nic. Was ciągle wygląda... Spauzował. I już z lekkim przekąsem:.. ta Weronka.<br>- Coś ty tak jakoś... kwaśnie?<br>-A po co
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego