Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Cosmopolitan
Nr: 10 (18)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1998
kochały? Starsze kobiety, które przez całe życie wszystkimi rządziły, z pytaniem: dlaczego? Mąż był dobry: nie pił, pracował za trzech, niestety, wziął i umarł. Syn był posłuszny, nie ożenił się w końcu z tamtą biedą, którą poznał w wojsku, tylko z córką zamożnego sąsiada: cóż z tego, teraz pije. Synowa trwoni pieniądze, wnuki jej nie szanują: dlaczego jej ciężka praca, jej staranie, dlaczego wszystko poszło na marne? Dlaczego, dlaczego?
Magia wróciła do Polski z początkiem lat 90., wraz z kapitalizmem. Stała się widoczna. W 20-leciu międzywojennym było jej pełno, wystarczy zajrzeć do Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Myślałam, że to ona stworzyła
kochały? Starsze kobiety, które przez całe życie wszystkimi rządziły, z pytaniem: dlaczego? Mąż był dobry: nie pił, pracował za trzech, niestety, wziął i umarł. Syn był posłuszny, nie ożenił się w końcu z tamtą biedą, którą poznał w wojsku, tylko z córką zamożnego sąsiada: cóż z tego, teraz pije. Synowa trwoni pieniądze, wnuki jej nie szanują: dlaczego jej ciężka praca, jej staranie, dlaczego wszystko poszło na marne? Dlaczego, dlaczego?<br>Magia wróciła do Polski z początkiem lat 90., wraz z kapitalizmem. Stała się widoczna. W 20-leciu międzywojennym było jej pełno, wystarczy zajrzeć do Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Myślałam, że to ona stworzyła
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego