Typ tekstu: Książka
Autor: Pinkwart Maciej
Tytuł: Dziewczyna z Ipanemy
Rok: 2003
sobie damy radę. Pracę mam nadal i dopóki nie wyjedziemy - będę pracować, tak więc nie będzie mnie przez cały dzień, niekiedy też w czasie dyżurów w nocy. Na intensywnej jest nas mało i...
- Już nie pracujesz na kardiologii?
- Nie. Musiałam odejść. I chciałam.
Anka zajęła dawny pokój matki. Rzeczy miała tyle co nic - zmieściły się w jednym segmencie starej szafy. Przez parę dni milczała na temat przyczyn swego zachowania, w końcu powoli opowiedziała, że uwikłała się w aferę rodzinną nie ze wszystkim ze swojej woli, chciała się z tego wywinąć, bo już nie wiedziała na jakich zasadach i z kim jest, skończyło się
sobie damy radę. Pracę mam nadal i dopóki nie wyjedziemy - będę pracować, tak więc nie będzie mnie przez cały dzień, niekiedy też w czasie dyżurów w nocy. Na intensywnej jest nas mało i...<br>- Już nie pracujesz na kardiologii?<br>- Nie. Musiałam odejść. I chciałam.<br>Anka zajęła dawny pokój matki. Rzeczy miała tyle co nic - zmieściły się w jednym segmencie starej szafy. Przez parę dni milczała na temat przyczyn swego zachowania, w końcu powoli opowiedziała, że uwikłała się w aferę rodzinną nie ze wszystkim ze swojej woli, chciała się z tego wywinąć, bo już nie wiedziała na jakich zasadach i z kim jest, skończyło się
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego