Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Almanach Humanistyczny "Bez wiedzy i zgody..."
Nr: 5
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1986
za pomocą tej samej broni, albo wytykając autorowi błędy w sztuce, albo wreszcie z zasadniczą intencją, albo bez czepiania się tego, że przedstawiona została w kształcie pamfletu.
W "Myślach staroświeckiego Polaka" Wierzbicki kilkakrotnie określa pozycje, z jakich pisany jest ten tekst. W "Przedmowie" pisze o sobie, że jest stojącym na uboczu literatem, który umie jedynie opisywać zjawiska, a i to w jakiś czas po fakcie, gdy się absurdy "należycie ucukrują" . Dodaje, że gdy na początku 1982 r. uświadomił sobie własną pomyłkę, polegającą na bezwarunkowo afirmatywnej ocenie "Solidarności", utracił wówczas cechującą go ongiś pewność i skrajność "być może bezpowrotnie" , że obecne swe
za pomocą tej samej broni, albo wytykając autorowi błędy w sztuce, albo wreszcie z zasadniczą intencją, albo bez czepiania się tego, że przedstawiona została w kształcie pamfletu.<br> W "Myślach staroświeckiego Polaka" Wierzbicki kilkakrotnie określa pozycje, z jakich pisany jest ten tekst. W "Przedmowie" pisze o sobie, że jest stojącym na uboczu literatem, który umie jedynie opisywać zjawiska, a i to w jakiś czas po fakcie, gdy się absurdy "należycie &lt;orig&gt;ucukrują&lt;/orig&gt;" &lt;page nr=7&gt;. Dodaje, że gdy na początku 1982 r. uświadomił sobie własną pomyłkę, polegającą na bezwarunkowo afirmatywnej ocenie "Solidarności", utracił wówczas cechującą go ongiś pewność i skrajność "być może bezpowrotnie" &lt;page nr=54&gt;, że obecne swe
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego