Typ tekstu: Książka
Tytuł: Klechdy domowe
Rok wydania: 1996
Rok powstania: 1960
się bardzo wielkiej wodzie. A kiedy z ust ubogiej wdowy usłyszeli o staruszku-pielgrzymie, wtedy powiedzieli, że był to na pewno jakiś wielki święty, zesłany z nieba na ziemię, ażeby się przekonał, ile dobroci i miłosierdzia mieści się w sercach ludzkich. I dlatego nowe jezioro nazwali Święte, a miejscowość, gdzie uboga wdowa chwaliła Boga uczynkami miłosiernymi i gdzie później powstała nowa duża wieś, nazwali ludzie Chwalimem.
Taką to opowieść szumią tajemniczym szeptem fale polskiego Jeziora Świętego
CZESŁAW KĘDZIERSKI

KTO PIERWSZY ZAPALIŁ OGIEŃ NA ROZEWIU?

Gniewne morze przy Rozewskim Przylądku stało się postrachem sterników. Coraz to więcej okrętowych wraków czerniało w pianach
się bardzo wielkiej wodzie. A kiedy z ust ubogiej wdowy usłyszeli o staruszku-pielgrzymie, wtedy powiedzieli, że był to na pewno jakiś wielki święty, zesłany z nieba na ziemię, ażeby się przekonał, ile dobroci i miłosierdzia mieści się w sercach ludzkich. I dlatego nowe jezioro nazwali Święte, a miejscowość, gdzie uboga wdowa chwaliła Boga uczynkami miłosiernymi i gdzie później powstała nowa duża wieś, nazwali ludzie Chwalimem. <br>Taką to opowieść szumią tajemniczym szeptem fale polskiego Jeziora Świętego &lt;gap&gt;<br>&lt;au&gt;CZESŁAW KĘDZIERSKI&lt;/&gt;&lt;/&gt;<br>&lt;gap&gt;<br>&lt;div&gt;&lt;tit&gt;KTO PIERWSZY ZAPALIŁ OGIEŃ NA ROZEWIU?&lt;/&gt;<br><br>Gniewne morze przy Rozewskim Przylądku stało się postrachem sterników. Coraz to więcej okrętowych wraków czerniało w pianach
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego