Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Sportowiec
Nr: 46 (1408)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1977
nie najsprytniejsi. Przewidziane jest zwiększenie kontaktów z krajami, gdzie w koszykówkę gra się lepiej niż u nas, przede wszystkim ze Związkiem Radzieckim, Jugosławią, Stanami Zjednoczonymi i Włochami. Słowem czyni się wiele, by reprezentowanie barw narodowych było obowiązkiem nie tylko zaszczytnym, ale i atrakcyjnym.
Jakże to? - zapyta zniecierpliwiony Czytelnik. Zamiast postawić wałkoni pod mur i ukarać, jak na to zasługują, władni polskiego sportu chodzą przed nierobami i obiecują liczne atrakcje, byle tylko ci zechcieli zachowywać się przyzwoicie?
Obawiam się, że postępując w myśl zasady "kochaj albo rzuć" PZKosz. zdziałałby niewiele. Po prostu wygląda na to, że trzeba by rzucić. Podejrzewam, że metoda
nie najsprytniejsi. Przewidziane jest zwiększenie kontaktów z krajami, gdzie w koszykówkę gra się lepiej niż u nas, przede wszystkim ze Związkiem Radzieckim, Jugosławią, Stanami Zjednoczonymi i Włochami. Słowem czyni się wiele, by reprezentowanie barw narodowych było obowiązkiem nie tylko zaszczytnym, ale i atrakcyjnym.<br>Jakże to? - zapyta zniecierpliwiony Czytelnik. Zamiast postawić wałkoni pod mur i ukarać, jak na to zasługują, władni polskiego sportu chodzą przed nierobami i obiecują liczne atrakcje, byle tylko ci zechcieli zachowywać się przyzwoicie? <br>Obawiam się, że postępując w myśl zasady "&lt;q&gt;kochaj albo rzuć&lt;/&gt;" &lt;name type="org"&gt;PZKosz&lt;/&gt;. zdziałałby niewiele. Po prostu wygląda na to, że trzeba by rzucić. Podejrzewam, że metoda
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego