Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Morze
Nr: 10
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1961
podwójnym dnem, czy nieprzemakalnych worków.
Do Stockton-on-Tees wszedł statek przewożący węgiel do Rotterdamu. W ładowniach znajdowało się 5 tys. funtów tytoniu toteż pod kapitanem ugięły sio nogi, gdy na pokład weszło trzech - celników. Podczas gdy jeden z nich rewidował ładownię, dwaj pozostali weszli do salonu "na jednego" i wkrótce urżnęli się do nieprzytomności. Rewidentowi, prawie przemocą, wetknięto zegarek i 5 funtów łapówki, a w ciągu kilku godzin nocnych tytoń wyładowano i przewieziono daleko w głąb lądu.
W Royal Navy miesięczny bezpłatny przydział tytoniu wynosił 2 funty. Większość tego tytoniu docierała na rynek za pośrednictwem kupców, którzy w dniach wydawania
podwójnym dnem, czy nieprzemakalnych worków. <br>Do Stockton-on-Tees wszedł statek przewożący węgiel do Rotterdamu. W ładowniach znajdowało się 5 tys. funtów tytoniu toteż pod kapitanem ugięły sio nogi, gdy na pokład weszło trzech - celników. Podczas gdy jeden z nich rewidował ładownię, dwaj pozostali weszli do salonu "na jednego" i wkrótce urżnęli się do nieprzytomności. Rewidentowi, prawie przemocą, wetknięto zegarek i 5 funtów łapówki, a w ciągu kilku godzin nocnych tytoń wyładowano i przewieziono daleko w głąb lądu. <br>W Royal Navy miesięczny bezpłatny przydział tytoniu wynosił 2 funty. Większość tego tytoniu docierała na rynek za pośrednictwem kupców, którzy w dniach wydawania
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego