Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 23
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2000
lokaty, nie zaliczony, chociaż zapraszany do najlepszych towarzystw. Gombrowicz ze swojej niejasnej pozycji intelektualisty podrzędnego kraju zrobił istny monument indywidualnej pychy i dlatego z uporem trzymał się owej ubocznej Argentyny, którą przekształcił w mentalny duplikat Polski.
Ma on świadome poczucie swojej oryginalnej, do niczego nie podobnej sytuacji, biorącej się stąd właśnie, że jego korzenie były w Europie Wschodniej. Więcej: to jakoby poniżone położenie sprawia, że może odnieść się krytycznie, bez skrupułów, bez przesądów, do instytucji szanowanych czołobitnie w oficjalnych centrach: nie obowiązują go one jako "barbarzyńcę", co daje mu fantastyczną wolność, na jaką nie stać obywateli Wielkiego Świata odbywających swoje konieczne nieuniknione czcigodne
lokaty, nie zaliczony, chociaż zapraszany do najlepszych towarzystw. Gombrowicz ze swojej niejasnej pozycji intelektualisty podrzędnego kraju zrobił istny monument indywidualnej pychy i dlatego z uporem trzymał się owej ubocznej Argentyny, którą przekształcił w mentalny duplikat Polski.<br>Ma on świadome poczucie swojej oryginalnej, do niczego nie podobnej sytuacji, biorącej się stąd właśnie, że jego korzenie były w Europie Wschodniej. Więcej: to jakoby poniżone położenie sprawia, że może odnieść się krytycznie, bez skrupułów, bez przesądów, do instytucji szanowanych czołobitnie w oficjalnych centrach: nie obowiązują go one jako "barbarzyńcę", co daje mu fantastyczną wolność, na jaką nie stać obywateli Wielkiego Świata odbywających swoje konieczne nieuniknione czcigodne
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego