Typ tekstu: Książka
Autor: Marek Soból
Tytuł: Mojry
Rok: 2005
dobry, ale niektórzy potrafią zbudować wokół siebie taki zimny mur i po jakimś czasie wstydzą się już okazać komuś czułość albo litość, dać jałmużnę, wola zamknąć się w sobie, burczeć i unosić się pycha, więc w Boże Narodzenie, kiedy dochowują tych wszystkich tradycji razem z innymi, też burczą i czasem z cicha złorzeczą, ale cieszą się w głębi duszy, że raz w roku maja takie alibi i mogą wychylić się trochę zza tego swojego muru, zza tej swojej oschłości.
Raz na jakiś czas, ale nie częściej niż raz na kilka miesięcy, siadam z tym swoim albumem, wieczorem, kiedy się ściemni, kiedy jest
dobry, ale niektórzy potrafią zbudować wokół siebie taki zimny mur i po jakimś czasie wstydzą się już okazać komuś czułość albo litość, dać jałmużnę, wola zamknąć się w sobie, burczeć i unosić się pycha, więc w Boże Narodzenie, kiedy dochowują tych wszystkich tradycji razem z innymi, też burczą i czasem z cicha złorzeczą, ale cieszą się w głębi duszy, że raz w roku maja takie alibi i mogą wychylić się trochę zza tego swojego muru, zza tej swojej oschłości. <br>&lt;page nr=66&gt; Raz na jakiś czas, ale nie częściej niż raz na kilka miesięcy, siadam z tym swoim albumem, wieczorem, kiedy się ściemni, kiedy jest
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego