Typ tekstu: Książka
Autor: Dydat Stanisław
Tytuł: Jezioro Bodeńskie
Rok wydania: 1995
Rok powstania: 1946
jakiej kanwie snuje się nić jego dobra i piękna, on, który rozwiązywał zagadki Sfinksa, nie mógł wykręcić się nieświadomością czynu, ale poczuwszy głęboką odpowiedzialność świadomego obywatela wszechświata, solidarnego z ludzkością w równej mierze jak z sobą samym, wymierzył sobie sprawiedliwość. I sądzę, że gdyby znacznie wcześniej wytłumaczył mu ktoś, że zabijanie starców na rozstajnych drogach jest łajdactwem, bez względu na to, czy starzec taki jest ojcem, czy nie, to Edyp już wtedy rozprawiłby się ze sobą, bo dobroć i piękno jest to pryzmat, w którym promienie własnych czynów załamują się, nim zabłysną na zewnątrz, a nie są przyczyną zewnętrzną mogącą odmienić
jakiej kanwie snuje się nić jego dobra i piękna, on, który rozwiązywał zagadki Sfinksa, nie mógł wykręcić się nieświadomością czynu, ale poczuwszy głęboką odpowiedzialność świadomego obywatela wszechświata, solidarnego z ludzkością w równej mierze jak z sobą samym, wymierzył sobie sprawiedliwość. I sądzę, że gdyby znacznie wcześniej wytłumaczył mu ktoś, że zabijanie starców na rozstajnych drogach jest łajdactwem, bez względu na to, czy starzec taki jest ojcem, czy nie, to Edyp już wtedy rozprawiłby się ze sobą, bo dobroć i piękno jest to pryzmat, w którym promienie własnych czynów załamują się, nim zabłysną na zewnątrz, a nie są przyczyną zewnętrzną mogącą odmienić
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego