Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Rzeczpospolita
Nr: 11.27
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2004
nie - lekarz mógłby pozwolić mu umrzeć, informując go jednocześnie o konsekwencjach zahamowania albo ograniczenia terapii podtrzymującej życie.
Według ministra zdrowia Philippe'a Douste-Blazy'ego chodzi o wypracowanie "oryginalnego francuskiego rozwiązania" - zagwarantowania możliwości umierania w sposób godny i ludzki, ale bez uciekania się do eutanazji. Przesłanie projektu ustawy to "pozwolić umrzeć, nie zadając śmierci".
W czasie debaty wielu deputowanych, zwłaszcza lewicowych, wyrażało ogląd, że idzie tu w istocie o pierwszy krok na drodze ku legalizacji eutanazji, gdyż dopiero wtedy skończy się z hipokryzją.
Zgromadzenie Narodowe powołało specjalną grupę do opracowania projektu ustawy (określenia "eutanazja" unika się w nim świadomie) pod wpływem tragicznej historii sprzed
nie - lekarz mógłby pozwolić mu umrzeć, informując go jednocześnie o konsekwencjach zahamowania albo ograniczenia terapii podtrzymującej życie.<br>Według ministra zdrowia &lt;name type="person"&gt;Philippe'a Douste-Blazy'ego&lt;/&gt; chodzi o wypracowanie "oryginalnego francuskiego rozwiązania" - zagwarantowania możliwości umierania w sposób godny i ludzki, ale bez uciekania się do eutanazji. Przesłanie projektu ustawy to "pozwolić umrzeć, nie zadając śmierci".<br>W czasie debaty wielu deputowanych, zwłaszcza lewicowych, wyrażało ogląd, że idzie tu w istocie o pierwszy krok na drodze ku legalizacji eutanazji, gdyż dopiero wtedy skończy się z hipokryzją.<br>&lt;name type="org"&gt;Zgromadzenie Narodowe&lt;/&gt; powołało specjalną grupę do opracowania projektu ustawy (określenia "eutanazja" unika się w nim świadomie) pod wpływem tragicznej historii sprzed
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego