Typ tekstu: Książka
Autor: Mac Jerzy Sławomir
Tytuł: Tajemnica Amwaya
Rok: 1998
wieczorem do niego do domu w Aleksandrii, bo nie ma przy sobie wizytówki Laskinsa. Albo mogę sam go odszukać w książce telefonicznej Waszyngtonu, pod literą "L".
Dziwię się głośno, że agent CIA figuruje tak po prostu w książce telefonicznej, że nie ma zastrzeżonego numeru telefonu. Rashid nie rozumie.
- Co to znaczy "zastrzeżonego"? - pyta.
Dziwię się głośno dalej, że pracownik Centralnej Agencji Wywiadowczej prowadzi po godzinach domowy sklepik z mydłem i otwarcie opowiada jego klientom o swoim głównym zajęciu w najtajniejszej instytucji państwowej. Tego Rashid również nie rozumie.
- A czego on niby ma się wstydzić? Tego, że pracuje dla rządu, czy tego
wieczorem do niego do domu w Aleksandrii, bo nie ma przy sobie wizytówki Laskinsa. Albo mogę sam go odszukać w książce telefonicznej Waszyngtonu, pod literą "L".<br>Dziwię się głośno, że agent CIA figuruje tak po prostu w książce telefonicznej, że nie ma zastrzeżonego numeru telefonu. Rashid nie rozumie.<br>&lt;q&gt;&lt;transl&gt;- Co to znaczy "zastrzeżonego"?&lt;/&gt;&lt;/&gt; - pyta.<br>Dziwię się głośno dalej, że pracownik Centralnej Agencji Wywiadowczej prowadzi po godzinach domowy sklepik z mydłem i otwarcie opowiada jego klientom o swoim głównym zajęciu w najtajniejszej instytucji państwowej. Tego Rashid również nie rozumie.<br>&lt;q&gt;&lt;transl&gt;- A czego on niby ma się wstydzić? Tego, że pracuje dla rządu, czy tego
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego