Młodzież starsza i młodsza – komentarz Bartka Chacińskiego (7.12.2021)

Młodzież starsza i młodsza – komentarz Bartka Chacińskiego (7.12.2021)
Jeśli wydaje ci się, że jest za głośno, to znaczy, że jesteś za stary – tak się kiedyś mówiło o koncertach i imprezach z muzyką. I miało to powiedzenie podkreślać różnice pokoleniowe. Ale ten generacyjny odbiór muzyki – dodatkowo przez lata nazywanej w Polsce krzywdząco „młodzieżową” – odchodzi do lamusa. A starzejący się słuchacze nie chcą wychodzić na lamusów (ciągle popularny termin, obecny od lat w potocznej polszczyźnie – oznacza kogoś, kto przestał się orientować w rzeczywistości). Wydaje się nawet, że dzisiejszym dorosłym głośna muzyka już tak nie przeszkadza. Ba, czasem to dzieci proszą o ściszenie. Podobnie jest z językiem.
 
Na publikację finałowej dwudziestki dość masowo – i krytycznie – zareagowało pokolenie dzisiejszych czterdziestolatków. To samo, które 20 lat temu popisywało się wiedzą na temat tego, że czaić bazę oznacza tyle co ‘rozumieć’, albo dowcipami z twoją starą. Jak starymi? Łatwo to sprawdzić. W roli węgla 14c w takim teście wystąpić mogą choćby obraźliwe dla adresata powiedzenia w stylu twoja stara klaszcze u Rubika. Popularne było 16 lat temu, kiedy Polska słuchała przeboju Piotra Rubika Niech mówią, że to nie jest miłość z charakterystycznym wyklaskiwanym motywem. Pojawiły się więc ze strony komentatorów uwagi, że to przecież żadna nowość i że twoja stara nie może już należeć do młodego słownika.
 
Najwyraźniej jest dokładnie odwrotnie. Te 20 lat to – jak się okazuje – cała epoka w języku. Dawne nowe słowa zdążyły się zestarzeć, a potem na nowo odmłodnieć. Dzisiejsza młodzież wprawdzie nie zawsze orientuje się, kim jest Piotr Rubik, za to używa sformułowania twoja stara jako odpowiedzi na zwrot kto pytał? – masowo używany w dzisiejszych społecznościowych konwersacjach, kiedy chcemy pokazać, że ignorujemy czyjąś uwagę. Tyle że (na co wskazuje częstotliwość zgłaszania tej formy) coraz częściej wymiennie z twoim starym, co być może świadczy o tym, że dzisiejsza młodzież, nawet gdy chce kogoś obrażać, pozostaje przynajmniej uwrażliwiona na płciowe parytety.
 
Nieco inna jest sytuacja ze słowem baza. 17 lat temu w „Nowym słowniku gwary uczniowskiej” pod red. Haliny Zgółkowej można było przeczytać, że to ‘stan odurzenia narkotycznego’, ‘ochota na coś’ lub ‘dom’ (jak w wyrażeniu zjazd na bazę). Dzisiejsza baza to raczej próba przełożenia na polski angielskiego based, którą serwis Urban Dictionary definiuje w pierwszej kolejności jako wyraz zgody albo szacunku dla wygłaszanych przez kogoś poglądów, ale też synonim otwartości – przy czym to drugie znaczenie wypromował raper Lil B, używając based jako przeciwieństwa biased (‘uprzedzony, stronniczy’). Kiedyś szacunkiem darzono tych, którzy rozumieli, o co chodzi – a więc czaili bazę – a dziś zbazowane to właśnie coś, co zasługuje na szacunek. Ciemniejszą stroną based – a zatem i tej nowej polskiej bazy – jest to, że bywają wyrazem aprobaty dla skrajnych postaw albo kontrowersyjnych twierdzeń na tematy społeczne czy polityczne. Z drugiej strony – dzisiejszy młody język wydaje się jeszcze mocniej przesiąknięty ironią niż ten sprzed kilkunastu lat, więc i to słowo (na co zwraca uwagę obszerny i popularny komentarz w Urban Dictionary) nabiera ironicznego wydźwięku. Równie dobrze baza może więc zatem pełną aprobaty odpowiedzią na twierdzenia wierzącego w pseudonaukowe teorie foliarza (to kolejne popularne słowo z tegorocznego plebiscytu), jak i drwiną z owej pseudonaukowości. Trochę jak znany z poprzednich edycji rigcz (od ‘rozum i godność człowieka’) – z jednej strony opisuje zespół pozytywnych cech, z drugiej – odnosi się ironicznie do internetowej pasty o obrażaniu papieża. Tekstu wyśmiewanego, a więc przydatnego także wtedy, gdy chcemy ośmieszyć innych.
 
Oczywiście nie brak w tegorocznej edycji konkursu niepodważalnie świeżych i ewidentnie młodzieżowych terminów – przede wszystkim tych pochodzących z gier wideo adresowanych do młodszej grupy wiekowej. Na przykład „Among Us”, przeboju pandemii, który spopularyzował wyraz sus opisujący kogoś podejrzanego. Albo „Fortnite”, który wypromował spoceniaków lub spoceńców jako graczy (później zrobiło się z tego szersze określenie ludzi) dużym nakładem sił, ambitnie dążących do sukcesu. A ze słowa spocony uczynił pozytywny przymiotnik określający coś, czego zdobycie tego wysiłku wymagało (np. spocony skin w grze, czyli ‘skórka’ postaci, którą trudno zdobyć).
 
Nie zmienia to jednak faktu, że ten plebiscyt, odnoszący się do wiecznie pożądanej i utożsamianej z kreacją językową „młodzieżowości”, stał się bardziej popularny niż wybory „dorosłego” słowa roku. I z tych powodów – a także dzięki otwartemu procesowi głosowania – cieszy się od kilku lat zainteresowaniem zabiegających o uwagę bohaterów mediów społecznościowych, w tym dwóch twórców popularnego satyrycznego bloga i fanpage’a, współodpowiedzialnych m.in. za karierę w plebiscycie słowa śpiulkolot. Nie należy o tym zapominać, analizując świeżość słów pojawiających się w ścisłej czołówce. To zestaw haseł powstający na drodze głosowania, a kto głosuje – trudno sprawdzić, musimy się opierać na deklaracjach. W internecie – jak głosi jedna z jego najstarszych maksym – każdy może być psem. Nie ma więc powodów, dla których do kategorii wiekowej 13-17 nie mogliby aspirować witający czterdziestkę celebryci czy satyrycy w wieku twoich starych.
 
Bartek Chaciński, „Polityka”
 
Dodano: 7.12.2021
 
Zobacz także finałową dwudziestkę słów edycji 2021 wraz z prostymi definicjami i przykładami definicji nadesłanymi przez zgłaszających.
 
 
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego