gatunki win a nazwy handlowe

 
gatunki win a nazwy handlowe
4.03.2010
Moje pytanie dotyczy odpowiedzi http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=10951 , w której nazwy win i drinków zaleca się pisać od wielkiej litery. Proszę o wytłumaczenie, dlaczego w takim razie http://so.pwn.pl/ podaje: tokaj, falerno, małmazja, riesling, a http://encyklopedia.pwn.pl/ aleatico, barolo, murfatlar, beaujolais, badacsony – wszystko małą literą.
W poradzie była mowa o indywidualnych nazwach win i drinków (zasada dotyczy wszelkich trunków), zaś wyrazy takie, jak chianti, porto, szampan oraz wymienione w pytaniu, nazywają gatunki win (encyklopedyści używają też określenia grupa win). Nie są to nazwy własne, bo te mogą wina uzyskać dopiero, gdy staną się produktem. Co ciekawe, wyrazy te przeważnie pochodzą od nazw miejscowych, np. falerno od starożytnego regionu Falernus w południowej Kampanii, a małmazja od miasta Malvasia na Peloponezie. Małą literą piszemy też rzeczowniki nazywające gatunki szczepów winnych, np. cabernet, chardonnay. Te wyrazy mogą oczywiście wystąpić jako składniki nazw handlowych, a wówczas trzeba je pisać wielką literą, jako przykład podaję kilka nazw robiących wrażenie: Château la Tour Valade Bordeaux Superieur, Chianti Vinsanto, Leap of Faith Shiraz Cabernet.
Jan Grzenia
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego