Skąd się wzięło niech?

 
Skąd się wzięło niech?
2.01.2009
Formy 3 os. trybu rozkazujacego w jęz. pol. tworzy się za pomocą partykuły życzeniowej niech(aj). Podobne konstrukcje spotyka się w języku scs. (da ...) i rosyjskim (pust'...). Jaka jest geneza tych partykuł? Czy nie są to zniekształcone formy trybu rozkazujacego czasowników posiłkowych (do)puść albo daj, podobnie jak let him do w języku angielskim?
Na początku podam krótkie wyjaśnienie historyczne: w języku prasłowiańskim podstawę trybu rozkazującego stanowił praindoeuropejski tryb życzący. Nie tworzył on form 1. os. l.p. i 3. os. l.mn. Jedynym czasownikiem, który miał pełny paradygmat form, był czasownik *byti > być.
Języki powstałe po rozpadzie wspólnoty prasłowiańskiej w różny sposób kontynuowały tę kategorię gramatyczną. Dotyczy to zwłaszcza form 3. os. lp. (wcześniej identycznej z 2. os. l.p.). Najczęściej powstawały formy opisowe składające się z partykuły i właściwego czasownika w odpowiedniej formie. W języku scs. partykuła da to zredukowana postać czasownika dati, w języku ros. pust’ pochodzi z puskat’. Natomiast w staropolszczyźnie najpierw występowała partykuła z a ci (ci to enklityczna forma celownika zaimka tobie), zastąpiona przez niechaj.
Niechaj (i skrócone niecha i niech) to pierwotnie forma 2. os. lp. trybu rozkazującego czasownika niechać ‘nie ruszać, nie zajmować się czymś, ominąć coś, porzucić, nie chcieć’, zachowanego do dziś tylko w strukturach prefiksalnych poniechać, zaniechać. Od XV w. niechaj w połączeniu z innym czasownikiem pełni funkcję partykuły trybu rozkazującego 3. os. lp. i mn.
Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego