Be!

 
Be!
24.07.2017
Wczoraj zacząłem się zastanawiać, skąd wzięło się mówienie dzieciom, że coś złego jest bebe. Czy ma to jakieś głębsze podłoże etymologiczne, czy po prostu tak się przyjęło ? W internecie nie znalazłem żadnych informacji oprócz wzmianki o kołnierzyku bebe, który raczej ma mały związek.

Pozdrawiam !
Be to wykrzyknik, którego dorośli używają w stosunku do niemowląt, by wzbudzić w nich niechęć do czegoś. Na późniejszym etapie rozwoju dzieci poznają bardziej wyrafinowane znaczeniowo i bardziej skomplikowane formalnie słowa (zły, niedobry, niesmaczny, niegrzeczny, niezdrowy, nie wolno itd.). Jest więc be sposobem wyrażenia niechęci najprostszym z możliwych, a jednocześnie naturalnym dla kilkumiesięcznego dziecka, gdyż zawiera połączenie dwuwargowej spółgłoski |b|, której wymówienie nie wymaga uruchomienia innych elementów aparatu mowy niż wargi, i samogłoski e, która w następstwie po |b| „wymawia się sama”.
Niemowlęta (czyli dzieci, które nie nauczyły się jeszcze mówić) mają naturalną skłonność do posługiwania się sylabami (często podwojonymi), dlatego słowa, które opisują to, co w ich świecie najważniejsze, często mają właśnie taką formę: mama, baba, tata. Obecność w języku słowa be – w takiej właśnie formie – wskazuje na to, że jednym z najważniejszych elementów świata niemowlęcia są najprostsze normy moralne (wyrażane opozycją: ‘dobry’ – ‘zły’) oraz system zakazów i nakazów (‘wolno’ – ‘nie wolno’; treść ‘nie wolno’ jest często wyrażana wykrzyknikiem nunu).
Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego