Co obce, to kursywą?

 
Co obce, to kursywą?
13.10.2005
Szanowny Panie Profesorze Językoznawco Udzielający Porad!
Chciałabym się dowiedzieć, czy obce słowa i wyrażenia takie, jak np.: ego, a priori, credo, consensus, brewe, par excellence, motu proprio, notabene, ad hoc, happy end, pro life, sic, de facto, college, zadomowiły się na tyle w polszczyźnie, że nie trzeba już ich wyróżniać w tekście kursywą? Czy może niektóre z nich?
Z poważaniem
Aleksandra Kowal
Stopień asymilacji wymienionych wyrażeń, a także stopień ich rozpowszechnienia jest różny, więc nie da się podać jednej, wspólnej dla nich wszystkich odpowiedzi. Wiele zależy zresztą od tego, w jakim tekście ich użyjemy. Na przykład ego jest słowem dość rzadkim w ogólnej polszczyźnie, ale w humanistyce ani w psychologii nie powinno nikogo dziwić, więc wyróżnianie go kursywą byłoby zbyteczne. Nie wydaje mi się także, aby na kursywę zasługiwały słowa credo, consensus, brewe ani college. W sumie jednak decyzja należy do piszącego.
Mirosław Bańko, PWN
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego