Czy syn króla jest jego dzieckiem?

 
Czy syn króla jest jego dzieckiem?
27.09.2007
Proszę o ocenę zdania: „Zygmunt Stary był dzieckiem Kazimierza Jagiellończyka”. Zwykle w tym kontekście używa się słów potomek, syn, ale wg http://sjp.pwn.pl/ i potomek jest dzieckiem («dziecko w stosunku do rodziców»), i syn («czyjeś dziecko płci męskiej»). Co więcej, w definicji dziecka jest i takie znaczenie: «syn lub córka, niezależnie od wieku».
W związku z tym zdanie wydaje się poprawne, więc czy można właśnie tak ująć to pokrewieństwo?
Jest wiele powodów, dla których o monarsze wolimy myśleć jako o czyimś synu, a nie dziecku. Po pierwsze, tron zwykle przekazywany był z ojca na syna. Po drugie, historię tworzyli przede wszystkim mężczyźni (w każdym razie tę, o której czyta się w podręcznikach). Po trzecie, ze słowem dziecko kojarzy się niedorosłość, a król zwykle był dorosły (bohater Korczaka to nie jest typowy przykład). Po czwarte, swoje wyobrażenia o władcach kształtujemy często na podstawie portretów, a Matejo władcom Polski nie szczędził bród ani wąsów. Po piąte, Zygmunt Stary nawet przydomek miał taki, że dziwnie nazywać go dzieckiem.
Na koniec trochę danych z Korpusu Języka Polskiego PWN: królewski syn lub synowiec występuje tu 22 razy (w różnych przypadkach obu liczb, ale częściej w liczbie pojedynczej), królewskie dziecko – 9 razy (głównie w liczbie mnogiej), królewska córka lub córa – 5 razy.
Mirosław Bańko, PWN
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego