Jak często tytułować?

 
Jak często tytułować?
26.10.2012
Szanowni Państwo,
poniżej podaję fragment e-maila: „Szanowny Panie Profesorze, czy mógłby Pan Profesor...”'. Czy w powyższym fragmencie e-maila (i jego dalszej części) – poza nagłówkiem – zachodzi konieczność podkreślania funkcji adresata (poprzez powtarzanie zwrotu Panie Profesorze)? Z jednej strony ciągłe używanie formuły Panie Profesorze może być uznane za formę krygowania się, a z drugiej – zwracanie się per Panie odbiorca mógłby potraktować jako przejaw lekceważenia (czego przecież nie chcemy).
W kontakcie mailowym z profesorem wyższej uczelni wystarczy użyć jednej formy tytularnej w nagłówku e-maila. Powtórzenie jej na początku treści uchodzi za pretensjonalne (co innego w odniesieniu do prezydenta). Jeśli list jest długi, można formę tę powtórzyć na końcu treści. Jeśli nie, wystarczy jedna na początku.
Podejmując takie decyzje „grzecznościowe”, zawsze należy brać pod uwagę konkretną sytuację komunikacyjną. Jeżeli na przykład profesor jest w zaawansowanym wieku, jest uznanym autorytetem w jakiejś dziedzinie i wiemy ponadto, że do tytulatury przykłada dużą wagę, można obdarować go większą liczbą form tytularnych.
Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego