Kto może witać?

 
Kto może witać?
23.05.2019
Dzień dobry,
w kilku ostatnio przeczytanych książkach zetknęłam się z czasownikiem witać w takiej oto postaci Przy wjeździe do miasta wita wieża lub Przy wejściu wita wypchana niedźwiedzica. Okrutnie mnie takie zdania rażą; mam wrażenie, że po czasowniku witać powinien występować rzeczownik w bierniku witać kogoś, coś.
Czy mam rację? Nie daje mi to spokoju.

Pozdrawiam.
Mnie w zdaniach, które Pani przytoczyła, dziwi coś innego – to, że wieża czy wypchana (na szczęście!) niedźwiedzica może kogoś (w domyśle – wjeżdżających do miasta) witać. Przyzwyczailiśmy się do tego, że to ludzie (i zwierzęta), a nie rzeczy, witają kogoś. Mamy tu do czynienia z pewnym przeniesieniem znaczenia – wieża czy niedźwiedzica potraktowane są jako gospodarze miejscowości, „osoby”, które pozdrawiają wjeżdżających do miasta – dlatego przypisuje się im zdolność witania gości. Za tą zmianą łączliwości czasownika witać idzie pewne przesunięcie znaczenia – witać zaczyna tu oznaczać ‘znajdować się (gdzieś – przy wjeździe na jakiś obszar, przy wejściu do jakiegoś miejsca) po to, żeby zwrócić uwagę wjeżdżających (wchodzących) na charakter tego miejsca’ (domyślam się, że niedźwiedzica wita na rogatkach miasta mającego jakiś związek z misiami, a wieża ma przypominać np. o gotyckiej zabudowie miejscowości). Specyfika tego znaczenia pociąga za sobą z kolei zmianę składniową – witać nie łączy się tu z dopełnieniem (kogo?). Czy to jest poprawne? Jeśli uznamy za akceptowalne nowe znaczenie witać, to będziemy musieli także zaaprobować jego nową składnię.
Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego