Ktokolwiek by przyszedł…

 
Ktokolwiek by przyszedł…
30.11.2016
Szanowni Państwo,
mam wątpliwość w związku ze zdaniem Ktokolwiek by tam nie przyszedł, był witany z radością. Czy jest ono poprawne i czy takiej samej treści nie niesie zdanie Ktokolwiek by tam przyszedł, był witany z radością?

Z wyrazami szacunku
Czytelnik
W wydawnictwach poprawnościowych konstrukcje typu Ktokolwiek by tam nie poszedł, był witany z radością, Cokolwiek by się nie wydarzyło, musisz tam pójść, Gdziekolwiek nie spojrzeć, same nowe samochody oceniane są jako błąd. Wynika on ze skrzyżowania dwóch elementów:
  1. form zaimków o zakończeniu -kolwiek, które w polszczyźnie służą do łączenia zdań typu: Ktokolwiek by tam przyszedł, był witany z radością, Gdziekolwiek spojrzeć, same nowe samochody
  2. oraz
  3. konstrukcji zaimka z zaprzeczonym czasownikiem, np.: Co by się nie wydarzyło, musisz tam pójść, Gdzie nie spojrzeć, same nowe samochody, które oceniane są jako niewłaściwe – pochodzą prawdopodobnie z języka rosyjskiego.

Z podanych przez Pana zdań tylko drugie może być uznane za w pełni poprawne (a więc zgodne z normą wzorcową). Należy jednak pamiętać, że formy klasyfikowane jako błędne znacznie rozpowszechniły się w języku potocznym. Można zatem sądzić, że ich ocena normatywna z czasem ulegnie zmianie.
Mateusz Adamczyk, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego