Kupiłem Hyundaia Santa Fe i teraz jeżdżę Santa Fe.

 
Kupiłem Hyundaia Santa Fe i teraz jeżdżę Santa Fe.
9.01.2019
Szanowni Państwo!
Mam pytanie dotyczące zapisu marek i ich produktów. Na poziomie podstawowym zasada ortograficzna jest bardzo prosta. Sprawa komplikuje mi się, gdy zaczynamy mówić o produkcji modelu hyundaia santa fe, nowym wcieleniu mercedesa-AMG A 45. Nie są to do końca pospolite nazwy, a są też używane w sensie dość ogólnym, nie tak jak jeżdżę fordem fiestą. Czy w takim użyciu nie jest to marka marki? Jak to zapisywać – wielką czy małą literą? Na portalach branżowych mamy tylko wielką.
Z pisownią nazw marek i modeli samochodów od dawna są kłopoty. Dla wielu osób obowiązująca reguła ortograficzna pozostaje mało wyrazista, niejednoznaczna. Jak bowiem interpretować informację zawartą w Wielkim słowniku ortograficznym PWN pod red. E. Polańskiego (Warszawa 2016, s. 975), że wielkiej litery (Punto) należy używać wtedy, gdy chodzi o ‘model samochodu marki Fiat’, a małej – punto, kiedy mowa o ‘samochodzie marki Fiat Punto’? Jak odgadnąć, czy autor ma na myśli model samochodu marki włoskiego koncernu, czy chce się posłużyć słowem punto apelatywnie? Częściej widuje się pisownię wielkimi literami, np. jeżdżę Fiatem Punto, Oplem Omegą, Fordem Fiestą, ale także jeżdżę Punto, Omegą, Fiestą, gdy człony samochód i marka zostają usunięte. Po prostu piszący traktują człony Punto, Omega, Fiesta jako konkretną markę samochodów Fiat, Opel czy Ford. Per analogiam napiszemy więc kupiłem nowego Hyundaia Santa Fe i kupiłem nowego Santa Fe. Taki zapis spotyka się w praktyce, np. Olbrzymi krok naprzód wykonał dalekowschodni producent aut – Hyundai, a dobrym tego przykładem jest najnowszy SUV z Korei Południowej Hyundai Santa Fe; Prawdziwym skokiem jakościowym było wprowadzenie III generacji Santa Fe.
Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego