Niektóre cechy fonetyczne Podhala

Niektóre cechy fonetyczne Podhala

5.01.2022

Dzień dobry.


W zawiązku z podróżami świątecznymi zawitałem po raz pierwszy do rodziny na Podhale i uderzyła mnie jedna rzecz. Mianowicie, bardzo dużo osób tutaj samogłoskę [e] wymawia jak [y]. Dla przykładu, ser -> [syr], mleko -> [mlyko], nie -> [niy]. Moje pytanie brzmi skąd taka tendencja?

Z góry dziękuję za odpowiedź i życzę szczęśliwego nowego roku!

Podhale nie tylko przyciąga rzesze turystów, ale i pociąga swą oryginalną góralską kulturą i mową. Gwara podhalańska uchodzi za jedną z bardziej archaicznych geograficznych odmian polskiego języka. Wiele w tym prawdy, gdy weźmiemy np. akcentowanie pierwszej sylaby w wyrazie (por.: Zokopane, ze Zokopanegło) albo słynne „kóńc-iste” ‘ostre, do szpica’ godanie (to tzw. archaizm podhalański, por. s-idło ‘szydło’, z-ito ‘żyto’, hłopc-i‘chłopcy’ s-ikowni ‘żwawi, prędcy’ do bitki). Jednak ta właściwość języka, o którą Pan pyta, znana jest daleko poza Podhalem: mówi tak bez mała cała Małopolska (wyjąwszy Kielecczyznę i treny pogranicza wschodniego), cały Śląsk, Wielkopolska z Kujawami i w znacznej części Mazowsze. W takiej wymowie odpowiedników standardowej (ogólnopolskiej) samogłoski e w gwarach nie ma przypadku. W odległych czasach (koniec XV wieku) w takich słowach, jak np.: chleb, mleko, też, wieszać, pierze, śnieg, bieda i w setkach innych, występowała długa samogłoska ē (niegdyś była to właściwość w języku polskim ważna, obejmująca wszystkie samogłoski, które miały wariant krótki i długi – jak w klasycznej łacinie). Kiedy na przełomie XV/XVI w. iloczas (bo tak się to zjawisko fachowo nazywa) zanikł, dawne samogłoski długie zaczęły się „pochylać”, czyli zbliżać swą wymowę do samogłosek wysokich, ścieśnionych. Tym sposobem przykładowo chleeb, teeż, mleeko, śnieeg przeszły najpierw w dźwięk pośredni pomiędzy e i y/i = chléb, téż, mléko, śńég(taką wymowę można jeszcze usłyszeć np. na Kurpiach i na Suwalszczyźnie), a potem zlały się z y (rzadko z i), co przyniosło wymowę: chlyb, tyz, mlyko, śńyg(tak właśnie jest dziś w górzystej Małopolsce i na Śląsku; w polszczyźnie miejskiej Krakowa jeszcze na przełomie XIX/XX wieku istniały resztki tego zjawiska, por.: do Widnia ‘Wiednia’, bida, kobita, dziwka ‘dziewka’, tyż i kilka innych wyrazów). W rezultacie samogłoska y w gwarze podhalańskiej pojawia się o wiele częściej niż w języku ogólnym (ogólnopolskim). Tę frekwencję podnosi także gwarowa wymowa samogłoski ę (zymby, świynta : ogólpolskie zemby, świenta), wszelkich połączeń samogłoski e ze spółgłoską nosową, np.: tyn, ciymny, dziyń, cymynt, zostońcie z Bogym) i kilku innych, mniej wyrazistych w uszach „cepra” (kupiyli‘kupili’, miyły ‘miły’ młocny Błoze! i in.). Interesujące Pana zjawisko można niekiedy usłyszeć na końcu wyrazu, po miękkiej spółgłosce. Do takich wyjątkowych form należy owo niy, używane w rozmowach (zwł. w odpowiedzi na pytanie), by coś wykluczyć, stwierdzić, że nie istnieje. Oczywiście, obok takiego „dopowiedzenia” istnieje „zwykła” partykuła i cząstka słowotwórcza nie, np. nie bedym sie zyniył, nie krzic mi na dziecko! ‘nie krzycz’, niestary, nieduze, nieobdolno ‘niedaleko’ itd. Skąd wzięła się różnica pomiędzy tymi, wydawałoby się, takimi samymi wyrazami? Otóż góralskie niy (śląskie ni) pochodzi z pierwotnego połączenia *nie+je(st), co rozumieć można jak łacińskie non est ‘wykluczone, nie da się, niemożliwe’. Rozdzielone przez jotę -eje- kiedyś ściągnęło się do długiego ē i dało ostatecznie dzisiejsze niy. Takie jak w dowcipie ks. prof. Józefa Tischnera z Łopusznej „Jak poderwać góralkę?” (– do trzeciego razu: na smak, na rodzinę, na filozofię) ― Maryś, a lubis ty syr?Niy!; ― Maryś, a mos ty młoze siostre?Niy!; ― Maryś, a kiebyś ‘gdybyś’ ty miała siostre, to byś lubiyła syr? Z tą nutką zadumy nad filozofią po góralsku chciałbym odesłać Pana do wspaniałego „Ilustrowanego leksykonu gwary i kultury podhalańskiej” Józefa Kąsia (tam można „zarazić” się góralszczyzną na dobre… i co najważniejsze – bez covidowych konsekwencji).

Kazimierz Sikora, Uniwersytet Jagielloński
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego