Przecinek przed co (i nie tylko) – uzupełnienie

 
Przecinek przed co (i nie tylko) – uzupełnienie
29.02.2016
Szanowni Państwo,
piszę w związku z poradą Przecinek przed co.
Zastanawiam się, czy w przykładach bez przecinka nie chodzi po prostu o ten człon bezokolicznikowy? Tzn. czy to nie on decyduje o takiej interpunkcji? Czy co jest jakoś wyróżnione? Jak będzie z interpunkcją np. w takich zdaniach: Wiem dokąd iść, Nie mam gdzie spać?
Co to znaczy z których jeden (…) ściśle łączy się z co? Ściśle, czyli jak?

Z wyrazami szacunku
Czytelnik
Mam nadzieję, że dzięki Pańskim wątpliwościom uda się sformułować sensowną regułę dotyczącą braku przecinka w zdaniach typu
Nie mam co na siebie włożyć,
Mam co jeść,

a także w przytaczanych przez wspomniany Kieszonkowy słowniczek interpunkcyjny:
(Nie) mam dziś w domu co robić,
W tym lokalu nie było co robić,
W domu nie było co jeść.

Otóż mamy tu do czynienia z dwoma rodzajami konstrukcji.

Pierwsza to połączenie czasownika mieć z zaimkiem, niekoniecznie co, po którym następuje bezokolicznik. W formie zaprzeczonej orzeczenie przybiera postać nie mam, nie masz itd., nie miałem, nie miałeś itd.:
  1. Mam co czytać Nie mam co czytać
  2. Mam gdzie spaćNie mam gdzie spać
  3. Miał kogo zapytać o drogęNie miał kogo zapytać o drogę
  4. Mieliśmy dokąd pójśćNie mieliśmy dokąd pójść
  5. Mam kiedy tam pojechaćNie mam kiedy tam pojechać.

W zdaniach tych konstrukcja: „zaimek + czasownik w bezokoliczniku” ma znaczenie (w przybliżeniu): ‘rzeczownik odpowiadający zaimkowi + zdanie podrzędne odpowiadające bezokolicznikowi’: 1. ‘jest książka / gazeta / artykuł itd., którą (który) mogę czytać’, 2. ‘jest miejsce, w którym mogę spać’, 3. ‘była osoba, którą mógł zapytać o drogę’, 4. ‘było miejsce, w które mogliśmy pójść’, 4. ‘był czas, żebym tam pojechała’.

Drugi rodzaj konstrukcji to połączenie czasownika być, użytego w 3. osobie liczby pojedynczej: jest, było, będzie, z zaimkiem i bezokolicznikiem. W negacji czasownikowi odpowiada nie ma, nie było, nie będzie (użycie to rejestruje Multimedialny słownik języka polskiego PWN pod red. M. Bańki, Warszawa 2006, hasło być 4; poprzednio opisanego zwrotu słowniki – przynajmniej te, do których dotarłam – nie wyodrębniają):
To fajna knajpa. Jest gdzie usiąść i co zjeść (cytat z przywołanego słownika) – Nie ma gdzie usiąść i czego zjeść
Dziewczyn dużo, było z kim zatańczyć (cytat z przywołanego słownika) – Nie było z kim zatańczyć
Spokojnie, nie ma się czego bać (cytat z przywołanego słownika) – Jest czego się bać.
Na marginesie warto dodać, że wspomniany słownik zamieszcza, jako ilustrację przykładową, jeszcze zdanie: Panu nawet guzika nie ma kto przyszyć, jednak w nim została użyta pierwsza z omówionych konstrukcji, gdyż odpowiada mu niezaprzeczone Ma panu kto przyszyć guzik – z czasownikiem mieć, a nie być.

W tych dwóch typach zwrotów – mieć + zaimek + czasownik w bezokoliczniku, być w 3. osobie + zaimek + czasownik w bezokoliczniku – przed zaimkiem nie stawiamy przecinka, gdyż następująca po nich część nie stanowi odrębnego zdania.
W zdaniu, które Pan przytoczył: Wiem, dokąd pójść, przecinek jest konieczny, ponieważ element dokąd pójść jest zdaniem podrzędnym. Jest to inny rodzaj konstrukcji niż te, które opisałam powyżej – nie zawiera czasownika być w 3. osobie ani mieć.
Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego