Szyk podmiotu i orzeczenia

 
Szyk podmiotu i orzeczenia
6.06.2016
Właśnie czytam „Mitologię starożytnej Grecji” Michała Pietrzykowskiego. Pisząc książkę, autor posługuje się składnią, w której bardzo często umieszcza orzeczenie przed podmiotem. W kilkudziesięciu zdaniach opisujących Apollina(?) pojawia się: udał się Apollo, założył Apollo, musiał się poddać Apollo, służył Apollo, musiał Apollo. Podobny styl budowania zdań zauważyłem też w otrzymywanych listach, szczególnie od starszych osób.
Skąd bierze się taka maniera? Czyż nie powinno być odwrotnie?
Podmiot poprzedza orzeczenie tylko w zdaniach izolowanych. W naturalnych wypowiedziach wielozdaniowych szyk podmiotu i orzeczenia jest uzależniony od kontekstu – od zdań poprzedzających i następujących (tzw. struktura tematyczno-rematyczna wypowiedzi). O szyku decydują również względy retoryczne. Gdy chcemy zwrócić szczególną uwagę na wyraz stanowiący podmiot, umieszczamy go po orzeczeniu, por. np. Powodem jego licznych kłopotów był alkohol.
Natomiast w przywołanych w pytaniu przykładach szyk orzeczeniowo-podmiotowy nadaje zdaniom cechę archaiczności bliską konwencji biblijnej, por. np. […] z nich zaś największa jest miłość (1 Kor 13,13). Tego rodzaju szyk przestawny, który obejmuje również orzecznik przed łącznikiem w orzeczeniu imiennym, np. miłość cierpliwa jest, łaskawa jest (1 Kor 13,4), oraz przydawkę przymiotną wyrażoną zaimkiem po rzeczowniku, np. bo wrogowie moi (Ps 9,4-5), tworzy podniosły nastrój.
Imię najmłodszego i najprzystojniejszego z greckich bogów, syna Zeusa i Leto, odmienia się z dodatkowym elementem tematycznym -in: M. Apollo, ale: D. Apollina, C. Apollinowi itd.
Adam Wolański
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego