Witam!

 
Witam!
5.03.2012
Czy powitanie Witam jest niestosowne, gdy skierowane jest do rówieśników lub użyte w okolicznościach, kiedy powitanie Dzień dobry nie brzmi dobrze, np. pogrzeb? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Katarzyna
Chce Pani mówić Witam! do osób, które przyjdą na pogrzeb? To brzmi dość makabrycznie, gdyż formuła Witam! wyraża radość ze spotkania.
Dla jasności powinniśmy rozróżnić dwa różne Witam. Jedno jest używane oficjalnie, np. „Witam Państwa...”, „Witam wszystkich przybyłych...” itp. Drugie jest nieoficjalne i używane dziś zamiast Witaj!, które tradycyjnie obsługiwało ten rodzaj kontaktu, a także – mniej stosownie – zamiast oficjalnego Dzień dobry, Dobry wieczór, Szanowni Państwo i innych formuł, których wybór zależy od okoliczności i formy wypowiedzi. Na przykład wiele pytań adresowanych do naszej poradni zaczyna się od Witam, co w zasadzie jest naruszeniem tradycyjnego savoir-vivre'u. Nie poprawiamy ich jednak, gdyż nowy zwyczaj powitalny się upowszechnia, a poza tym niech poradnia będzie swego rodzaju signum temporis.
Wróćmy teraz do Pani przykładu z pogrzebem. Osoba zabierająca oficjalnie głos może przywitać przybyłych słowami „Witam Państwa..., serdecznie dziękuję za przybycie...” lub podobnymi. Zwracając się do jednej osoby, zwłaszcza starszej, powiedzmy raczej Dzień dobry, ciociu lub Dzień dobry pani niż Witam ciocię i Witam panią. Te ostatnie formuły, nawet jeśli nie zabrzmią niefortunną w tym miejscu radością, mogą zostać odebrane jako protekcjonalne lub świadczące o niekompetencji mówiącego. Zresztą na pogrzebie często ważniejsze są gesty niż słowa i sam uścisk ręki lub objęcie kogoś wystarczą za powitanie.
Wśród rówieśników, zwłaszcza wśród młodych ludzi, Witam jest powszechne i najwyraźniej spełnia swoje zadania. Jego popularność różnie tłumaczono, m.in. chęcią odświeżenia języka, szukaniem ekspresji, a także wygodą: Witam sprawdza się poniekąd o każdej porze, zwalnia z zastanawiania się, czy jeszcze jest dzień, czy już wieczór, a w korespondencji elektronicznej zwalnia też z myślenia o odbiorcy i dostosowywania do niego formuły powitalnej. Jest to oczywiście słowo-wytrych, ale jeśli w jakimś środowisku ludziom nie przeszkadza, że używają wytrychów, to ich sprawa.
O Witam była wielokrotnie mowa w naszej poradni, w szczególności wypowiadała się o tej formule prof. Małgorzata Marcjanik. Z jej książki (Mówimy uprzejmie, 2009, s. 43) na zakończenie zacytuję fragment:
Ostatnio karierę językową robi powitanie w formie Witam, przeniesione z języka radia i telewizji. Można sądzić, że Polacy mają potrzebę posiadania formy pośredniej między poufałym Cześć a oficjalnym, „sztywnym” i dłuższym, więc mniej wygodnym Dzień dobry.
Użycie formy Witam zakłada jednak nierównorzędną relację między rozmówcami, z czego użytkownicy języka nie zawsze zdają sobie sprawę. Witam może więc powiedzieć osoba starsza do młodszej, wyżej usytuowana do niżej usytuowanej (np. wykładowca do studenta, przełożony do podwładnego), ale nie odwrotnie.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

Zagraj z nami!

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego