bez dania racji

 
bez dania racji
4.10.2002
Szanowni Państwo!
Uprzejmie proszę o wyjaśnienie, jak należy rozumieć następujące zdanie: „Uderzył mnie bez zdania racji”:
a) uderzył, nie przedstawiwszy powodów swojej agresji;
b) nie miał powodów, by mnie uderzyć.
Z wyrazami szacunku
Paweł Karłowicz
Przede wszystkim – bez dania racji, nie zaś bez zdania racji. Poprawna forma tego wyrażenia wskazuje, że chodzi o niepodanie powodów zaskakującego zachowania, np. uderzenia kogoś. Mówiąc jednak, że ktoś nie podał powodów swojego zachowania, często mamy na myśli to, że ich nie miał. Tak więc, dosłownie rzecz biorąc, odpowiednie jest wyjaśnienie podane przez Pana w punkcie (a). Ale w praktyce mówiący często ma na myśli to, co napisane w punkcie (b), i chce, aby słuchacze właśnie tę wersję przyjęli za właściwą.
Mirosław Bańko
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego