chować i potknąć się

 
chować i potknąć się
27.09.2001
Mam dwa pytania:
Pierwsze dotyczy beznadziejnego, wydawałoby się, sporu, w którym pozostaję od pewnego czasu. Chodzi mianowicie o czasownik chować, a konkretnie jego formę dokonaną schować. Dla mnie naturalna odmiana tego czasownika to: ja schowam, ty schowasz, oni schowają..., co za tym idzie, prosząc kogoś o schowanie czegoś, pytam "Schowasz to?". Tymczasem mój mąż, pochodzący z innego miasta, uparcie prosi mnie "Schowiesz?". Mnie ta forma po prostu w głowie się nie mieści!!! Co gorsza, mam powody przypuszczać, iż mój mąż w stronach, z których pochodzi, nie jest jedyną osobą używającą tej formy. Tymczasem ja w Małopolsce z takim sformułowaniem nigdy się nie spotkałam. Czy to jakaś gwara, czy błąd? A jeśli tak, to czyj?...
Drugie pytanie dotyczy również czasownika dokonanego - chodzi mianowicie o potknąć się: czy forma potkłam się jest dopuszczalna, czy też jedynym dopuszczalnym sformułowaniem jest tu potknęłam się?
Bardzo dziękuje za rozwianie watpliwości.

Z wyrazami szacunku,
Maga
W standardowej (ogólnej, literackiej) polszczyźnie chować odmienia się tak jak kochać - w drugiej osobie: kochasz i chowasz, nie chowiesz. Ta ostatnia forma, używana przez Pani męża, ma prawdopodobnie podłoże gwarowe.
Podobnie jak chowiesz, także forma potkłam się jest w standardowej polszczyźnie błędem. Poprawnie jest potknęłam się - i tylko tak.
Mirosław Bańko
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego