dwie zagadki składniowe

 
dwie zagadki składniowe
3.10.2007
Szanowni Państwo,
chciałabym prosić o radę w dwóch sprawach:
1.Która forma jest prawidłowa: „Nie ma się CO dziwić” czy „Nie ma się CZEMU” dziwić?
2. Jakiej liczby – mnogiej czy pojedynczej – należy użyć w następującym zdaniu: „Biegnie jeż za jeżem, noszą/nosi dojrzałe jabłka”. A może obie formy są prawidłowe?
Z góry serdecznie dziękuję za pomoc!
Joanna Sobczak
Ad 1. Zacytuję definicję z Innego słownika języka polskiego PWN: „Mówimy, że nie ma co robić, jeśli uważamy, że nie warto tego robić”. Zgodnie z nią zdanie „Nie ma się co dziwić” znaczy 'Nie warto się dziwić', por. podobne użycie w Mężu i żonie Fredry, gdzie Justysia mówi: „Nie ma co myśleć, już wybór zrobiony”. Natomiast zdanie „Nie ma się czemu dziwić” można rozumieć dwojako: dosłownie 'Nie ma takiej rzeczy, której można by się dziwić', czyli 'Nie ma nic dziwnego na świecie'; oraz idiomatycznie 'Nic dziwnego', 'Nie dziwi mnie to' (wraz z sugestią, że nie powinno to dziwić także adresata wypowiedzi). Zazwyczaj zdanie „Nie ma się czemu dziwić” wypowiadane jest z tą drugą intencją i wtedy ma sens taki sam, jak zdanie „Nie ma się co dziwić”.
Ad 2. Jeśli użyje Pani liczby mnogiej, to będziemy rozumieć, że wszystkie jeże, o których tu mowa, noszą jabłka (jeży może być wtedy więcej niż dwa). Jeśli natomiast użyje Pani liczby pojedynczej, to będzie się rozumiało, że jeże są dwa, a jabłka na grzbiecie ma tylko ten, który pozostaje w tyle.
Mirosław Bańko, PWN
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego