faun i sylen

 
faun i sylen
28.02.2006
Szanowni Państwo,
mam pytanie: jak wygląda liczba mnoga od słów faun i sylen? Widywałem już różne wersje, postanowiłem więc zajrzeć do słowników. Te jednak są niekonsekwentne: Słownik mitów i tradycji kultury Kopalińskiego podaje liczbę mnogą sylenowie i faunowie; Słownik poprawnej polszczyzny PWN podaje liczbę mnogą fauny (słowa sylen w ogóle nie zna); Słownik ortograficzny PWN podaje liczbę mnogą sylenowie oraz do wyboru obie wersje: fauny i faunowie.
Pozdrawiam.
Ten problem gramatyczny ma co najmniej dwie przyczyny: (1) Zasady rządzące doborem końcówki mianownika liczby mnogiej rzeczowników rodzaju męskiego są dość skomplikowane, oparte na wielu kryteriach, z czego wynikają liczne nieregularności, por. np. prezydenci, nie prezydentowie, ale generałowie, nie generały (ostatnia forma mogłaby być użyta jako deprecjatywna). (2) Trudno ustalić, czy wyrazy oznaczające istoty mitologiczne powinny się odmieniać jak rzeczowniki męskoosobowe (ci faunowie, sylenowie albo syleni), czy jak nieosobowe (te fauny, syleny).
I choć forma faunowie pojawia się nawet w tekstach literackich, w praktyce językowej przeważa wyraźnie mianownik o postaci fauny. Słowniki językowe wskazują na nią jako odpowiedniejszą, podobnie mamy też centaury i (te) satyry, obok (ci) satyrowie.
Mianownik od sylen również jest chwiejny, przeważa końcówka ‑owie, tylko taką podają słowniki, ale często spotyka się też ‑i (tak w wielu encyklopediach) oraz ‑y, w związku z czym mamy trzy formy: sylenowie, syleni, syleny.
Jak widać, sprawa skomplikowała się jeszcze bardziej, niż to mogło wynikać z pytania. Obserwacja wyrazów nazywających postaci mitologiczne prowadzi do wniosku, że za podstawowe najlepiej uznawać formy nieosobowe, np. fauny, syleny, centaury, satyry.
Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego