mandant

 
mandant
22.02.2012
Szanowni Państwo,
zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na nurtujące mnie od niedawna pytanie. Czy słowo mandant powinno być pisane z wielskiej litery, tak jak przy pisowni nazw własnych lub wyrazów/zwrotów pisanych grzecznościowo albo ze względów uczuciowych, czy też wyraz ten powinien być zapisywany z małej litery? Na przykład w zdaniu: „Działając w imieniu i na rzecz mojego mandanta...”.
Słowo mandant oznacza osobę korzystającą z usług prawnika, czyli swojego mandatariusza. Osobę taką można określać też innym pochodzącym z łaciny słowem klient albo nazywać po polsku mocodawcą. Ponieważ słowo klient sugeruje nierównorzędną relację stron i przywodzi na myśl niekorzystne konotacje, niektórzy prawnicy – chyba w trosce tyleż o swoich klientów, co o siebie samych – wolą nazywać ich mandantami. Czy osiągają w ten sposób zamierzony efekt – nie wiem, zachodzi jednak obawa, że ich starania mogą nie spotkać się ze zrozumieniem, gdyż słowo jest mało znane, a niektóre podobnie zakończone wyrazy budzą ambiwalentne uczucia, por. birbant, pedant, galant, palant.
Można sobie wyobrazić sytuacje, w których zapis tego słowa wielką literą ze względów etykietalnych jest uzasadniony. Na przykład w dokumentach kancelarii adwokackiej mających budować jej wizerunek można napisać: „Zapewniamy naszym Mandantom fachową obsługę prawną”. W przykładzie wymienionym w pytaniu wielka litera nie jest konieczna, gdyż desygnat interesującego nas rzeczownika ani nie jest jednostkowym adresatem wypowiedzi, ani nie należy do grona jego adresatów. W aktach prawnych czasem jednak definiuje się pewne terminy, które w dalszym ciągu dokumentu – chyba dla przypomnienia, że zostały zdefiniowane – zapisuje się wielką literą. Gdyby tak było w Pana wypadku – tzn. gdyby przykład pochodził np. z umowy, której strona jest mandantem i w której została tak określona („między Kancelarią Prawniczą Nowak i Spółka, reprezentowaną przez... a Janem Kowalskim, zamieszkałym w..., zwanym dalej Mandantem”) – to zapisywanie dalej słowa Mandant wielką literą byłoby uzasadnione. Wydaje się jednak, że przykład pochodzi z korespondencji z osobą trzecią. W takim razie nie widzę powodu, aby stosować wielką literę.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Młodzieżowe słowo roku 2019

Zapraszamy do udziału w plebiscycie na Młodzieżowe słowo roku 2019. 
Zgłoszone słowo nie musi być nowe, slangowe ani najczęstsze. Doceniamy istotność tematu oraz kreatywność języka!

Pobierz bezpłatny e-book
„Pułapki ortografii"
prof. Jerzego Bralczyka!

Uwaga, do ebooka zostały dołączone informacje handlowe w rozumieniu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, toteż jego zamówienie wymaga wyrażenia poniższych zgód.

Wyślij

Weź udział w akcji „Młodzieżowe słowo roku 2019” i odbierz darmowy e-book!