meritum i podobne

 
meritum i podobne
16.02.2015
Dzień dobry,
od kilku dni nie daje mi spokoju następująca kwestia: skąd akcent proparoksytoniczny w wyrazie meritum? Słowa zapożyczone z końcówką -um, takie jak liceum, akwarium, a nawet – wbrew rosnącej w mediach popularności trzeciej sylaby od końca – muzeum, akcentujemy wszak paroksytonicznie. Jakie zasady regulują akcentowanie w wyrazach zapożyczonych?
Pozdrawiam serdecznie
tw
Zasady opisano np. w haśle problemowym akcent w słownikach poprawnej polszczyzny PWN. Stanowią ogólnie, że wyrazy o określonych zakończeniach, mające źródło w łacinie (czasem w łacinie i grece), akcentowane są w języku starannym na trzeciej sylabie od końca. Niestety, są wyjątki, uzasadnione np, tym, że niektóre takie wyrazy, jak choćby muzeum lub akwarium, wzięliśmy bezpośrednio z niemieckiego, gdzie mają akcent paroksytoniczny. Poza tym wprowadzenie dwóch norm akcentowania, wzorcowej i użytkowej, skomplikowało sprawę w szczegółach, gdyż trudno powiedzieć, dlaczego np. w NSPP dopuszcza się potocznie akcent miNImum i maKSImum, a nie dopuszcza meRItum. Myślę, że jest to niedopatrzenie i że wymowa wszystkich tych trzech rzeczowników powinna być jednakowa: z akcentem proparoksytonicznym (jak w łacinie) w normie wzorcowej, a z akcentem paroksytonicznym w normie użytkowej.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego