my zamiast ja

 
my zamiast ja
16.12.2008
Witam!
Niektóre osoby, mówiąc o czynnościach, które będą wykonywać samodzielnie, wypowiadają się w licznie mnogiej, np. „To zrobimy tak”, „Policzymy i zobaczymy, co wyjdzie” (mając na myśli zrobię, policzę). Czy jest to jakieś regionalizm, błąd językowy, czy może coś innego?
Pozdrawiam
Wypowiadania się w pierwszej osobie liczby mnogiej przez „pojedynczą” osobę nie możemy uznać za błąd językowy. Doskonale wiemy bowiem, że tego rodzaju wypowiedź stanowi figurę stylistyczną. Figurą taką posługujemy się dla osiągnięcia rozmaitych zabiegów retorycznych. Po pierwsze, możemy dzięki jej stosowaniu włączać odbiorcę w świat nadawcy lub wciągać czytelnika do naszych rozważań (tzw. „my” inkluzywne). Po drugie, konstrukcja ta pozwala nam podkreślać powszechność określonych opinii. Po trzecie w końcu, możemy ją wyzyskać w jej pierwotnej funkcji (tzw. liczba mnoga skromności, łac. pluralis modestiae), która pozwala nam – samotnemu autorowi – schować się za formą „my”, by nie eksponować nadmiernie swojej osoby czy własnych dokonań.
Adam Wolański
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego