nazwiska włoskie na -o

 
nazwiska włoskie na -o
26.10.2012
W uzusie zawsze pozostawały w polskim piłkarskim świecie nieodmienne nazwiska włoskiego pochodzenia zakończone na o (Capello, Cassano, Del Piero). Zamach na takie status quo przeprowadziła Gazeta Wyborcza, narzucając odmianę: Cassana, Cassanem itd., co spotkało się z protestami choćby czołowego felietonisty, znakomicie władającego słowem Rafała Steca. Mnie, podobnie jak całe środowisko, egzotyczna odmiana razi. Co Państwo sądzą o tej sytuacji?
Nazwiska obce zakończone na -o można bez problemu odmieniać, o czym od dawna piszą słowniki, np. powszechnie dostępny Wielki słownik ortograficzny PWN. Jeśli zaś o zwyczaj chodzi, łatwo sprawdzić, że odmieniamy np. nazwiska Boccaccio, Tasso, Canaletto. A że są to nazwiska od setek lat obecne w języku polskim, trudno uznać tę odmianą za „egzotyczną” i rażącą.
W dodatku nieodmienność nazwiska sygnalizuje, że odnosi się ono do kobiety (nie dotyczy to nazwisk zakończonych na -a, które odmieniamy praktycznie zawsze). W kontekstach piłkarskich pewnie nie ma ryzyka nieporozumienia, ale w lekkoatletycznych na przykład już może być inaczej. Zresztą uzus w zakresie odmiany ograniczony do pewnej grupy zawodowej byłby kuriozalny.
Nieodmienność jest wyjątkiem we fleksyjnym języku polskim, dopuszcza się ją w razie, gdy nazwy sprawiają znaczną trudność gramatyczną. Takich trudności w podanym wypadku nie mamy. Problem z niektórymi nazwiskami obcymi można niekiedy rozwiązać, używając jakiegoś wyrazu odmienianego (najczęściej tytułu lub imienia), np. o Antoniu Cassano. Przykład użycia nazwiska Capello można znaleźć w archiwum poradni.
Jan Grzenia
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego