numer domu i numer telefonu

 
numer domu i numer telefonu
25.01.2007
Witam,
nurtuje mnie kwestia pisowni numerów ulic oraz zapisu numeru telefonu. Czy powinnam napisać ul. Postępu 18 A, ul. Postępu 18A, a może ul. Postępu 18a?
Jakie reguły rządzą zapisem telefonu? Czy powinnam napisać (0-22) 222 22 22, a może 022 222 22 22? Kolejny raz mam wątpliwości.
Niestety nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na istniejącej liście, dlatego pozwalam sobie wysłać to pytanie.
Dziękuję i pozdrawiam
Monika Kandybowicz
W publikacjach językoznawczych nie ma zasad, które by regulowały takie zapisy, co zresztą zrozumiałe. Być może są w jakichś normach branżowych, ale wydaje mi się to wątpliwe.
Najpierw o problemie pierwszym (w przyszłości prosimy o zadawanie jednorazowo tylko jednego pytania). W przypadku numerów domów sugeruje Pani trzy możliwe zapisy. Gwoli ścisłości trzeba by dodać jeszcze zapis 18 a, jednak takie usamodzielnienie samotnej literki rzeczywiście może być ryzykowne, bo grozi nam jej przeoczenie, a może i pomylenie ze spójnikiem.
Rozdzielanie dwóch, trzech znaków na pierwszy rzut oka nie wydaje się dobrym pomysłem. Jednak z doświadczenia wiem, że odstęp bardzo poprawia czytelność zapisu. Kiedy mieszkałem pod numerem 1C, wiele razy zdarzyło mi się otrzymać listy adresowane na moje nazwisko, ale na numer 10 lub 16 (a mam podejrzenie, że z powodu tego błędu kilka przesyłek nigdy do mnie nie dotarło). Zdarzało się to nawet wtedy, gdy w adresie podawałem 1c. Ze względu na to w nowym adresie podaję 32 B, bo zapisy 32B, 32b oceniam jako bardzo podatne na przeinaczenia.
A oto numer domu podany w pytaniu, w kolejności od najlepszego wariantu pisowni: 18 A, 18a, 18A, 18 a.
Teraz o problemie drugim. Element 0-22, czyli numer kierunkowy, jest teraz stałym składnikiem numeru. Dawniej – dla przypomnienia osobom dzwoniącym z innych stref numeracyjnych – zapisywano go w nawiasie, teraz nie ma to sensu (choć tak jest w najnowszej książce telefonicznej!), powinno więc być 022.
Numery telefoniczne można zapisać bez odstępów, a w tejże książce telefonicznej tak zresztą jest. Oczywiście ludzie wolą odstępy pomiędzy grupami cyfr, bo to ułatwia odczytywanie i zapamiętywanie numerów.
Stąd wynika, że numery telefoniczne można zapisywać po prostu tak: 0222222222. Z praktycznych względów wstawiłbym spacje (ewentualnie łączniki, które jednak dziś są rzadko używane w tej funkcji) według jednego ze schematów: 022 222 22 22, 022 22 22 222. Pierwszy schemat jest bardziej rozpowszechniony, drugi bardziej uzasadniony funkcjonalnie, bo wiele instytucji korzysta z numerów o czterech wspólnych cyfrach na początku. Np. w moim budynku uniwersyteckim większość numerów zaczyna się od 032 2009, a trzy kolejne cyfry to telefoniczny numer wewnętrzny identyczny z numerem pokoju. Mogę zaświadczyć, że znakomicie ułatwia to zapamiętywanie.
— Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Jedyne, co udało mi się jeszcze znaleźć na ten temat w jakichkolwiek normach, to zapis w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 28 października 2004 r. w sprawie numeracji porządkowej nieruchomości (Dz. U. z dnia 15 listopada 2004 r., par. 5, ust. 1.): „Jeżeli na nieruchomości oprócz budynku przylegającego do ulicy znajduje się jeden lub większa liczba budynków położonych w głębi nieruchomości, wówczas budynki te oznacza się numerem porządkowym, który ma cała nieruchomość, z dodatkowym oznaczeniem kolejnymi wielkimi literami alfabetu łacińskiego, z wyłączeniem liter właściwych wyłącznie językowi polskiemu”.
Monika Kandybowicz
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego