organizer

 
organizer
30.12.2012
Drodzy Państwo!
Zakupiłam podręcznik powtórkowy dla uczniów przygotowujących się do testów na koniec nauki w gimnazjum. Bardzo dobry skądinąd skrypt z języka polskiego, firmowany przez Wyd. Szkolne PWN, opatrzono tytułem Organizer gimnazjalny. Organizer wydaje mi się szczególnie rażący w kontekście podręcznika języka ojczystego. Co Państwo o tym sądzą? Proszę też o podpowiedź, jak „toto” wymawiać... Z angielska?! Fonetycznie?!
Teresa Węgrzyn
Słowo to zarejestrowano w Wielkim słowniku wyrazów obcych PWN (2003) bez wskazania wymowy. Wynika stąd, że powinniśmy wymawiać je z polska, czyli tak, jak się je pisze. Podobnie laser, też zapożyczony z angielskiego, należy do tzw. pożyczek graficznych, gdyż jego polska wymowa jest oparta na pisowni: [laser], a nie – jak po angielsku – [lejzer].
Organizer to nowe wcielenie notesu (nb. notes to też zapożyczenie, z francuskiego), sama jego nazwa epatuje nowością. Wydawnictwu pewnie o to właśnie chodziło, aby obudzić ciąg skojarzeń: nowa nazwa – nowy desygnat – nowa jakość w nauczaniu.
Wolałbym, abyśmy zamiast organizer mówili organizator. Nie mam jednak takiej władzy, aby to innym nakazać, a nawet gdybym miał, pewnie być nie chciał z niej korzystać.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego