podkaszarka

 
podkaszarka
25.05.2007
Skąd się wziął wyraz podkaszarka, bo jeżeli od koszenia, to powinno się chyba pisać podkoszarka? Czy podkaszarka służy do podkaszania, czy jest to coś związanego z kaszą? Przecież mówi się, że trzeba coś podkosić, a nie podkasić.
I jeszcze jedno. Często czytam i słyszę np. że w wypadku, kiedy nie wyrazi się zgody... itd. Uważam, że poprawniej byłoby w przypadku, kiedy... Słowo wypadek kojarzy mi się z czymś nieprzyjemnym. Czy słusznie?
Pozdrawiam
Ira
W Słowniku języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego jest czasownik podkaszać, objaśniony słowami 'podcinać, ścinać kosą'. Skoro podkaszać, to i podkaszarka (zgaduję, że to maszyna do podkaszania). A dlaczego podkaszać, a nie podkoszać? Z tego samego powodu, co zraszać, wypraszać, donaszać i in. Ogólnie biorąc, czasowniki dokonane z rdzenną samogłoską o odpowiadają niedokonanym czasownikom z rdzenną samogłoską a: skoro zrosić – zraszać, wyprosić – wypraszać, donosić (ubranie) – donaszać, to analogicznie podkosić – podkaszać.
Wypadek i przypadek w konstrukcjach takich, jak przytoczona w Pani liście właściwie są synonimami. Pierwsze z tych słów może się kojarzyć z nieszczęściem, drugie z losowością zdarzeń, więc zależnie od kontekstu i osobistych preferencji czasem wolimy jedno, a czasem drugie. Nie można powiedzieć jednak, aby jedno było poprawne, a drugie nie.
Mirosław Bańko, PWN
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego