porter i stout

 
porter i stout
16.11.2012
Dzień dobry,
jestem członkiem Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych, aktywnie uczestniczę w życiu społeczności piwowarów. W środowisku często pojawia się problem z odmianą nazw Porter i Stout. Część twierdzi, że powinno się mówić „Piwosz prosi o kufel Porteru i pintę Stoutu”, inni uważają, że Portera i Stouta. Brakuje nam wyjaśnienia autorytetu, którym można by rozwiać raz na zawsze ten problem.
Łączę wyrazy szacunku i liczę na odpowiedź.
Jacek Andrzejewski
Problem dotyczy wielu wyrazów, np. tak często używanych jak blog, SMS, a chodzi tu o formę dopełniacza rzeczowników rodzaju męskonieżywotnego. Rzeczowniki w tym przypadku gramatycznym mogą przybrać końcówkę -a lub -u, a niektóre, np. folder, łączą się z obiema. Wiadomo też, że -a jest preferowane w mowie potocznej, np. prawie bezwyjątkowo mówi się bloga, SMS-a, choć wzorcowymi formami byłyby blogu, SMS-u. Czasem dobór końcówki ma związek ze znaczeniem, np. przypadku (zdarzenie), przypadka (w gramatyce).
W tym wypadku za wzorcowe uznać należy formy porteru, stoutu, gdyż wyrazy pochodzenia obcego przybierają raczej tę końcówkę. Słowniki opowiadają się za takimi formami właśnie. Nie dziwią mnie jednak formy portera, stouta, bo wyrazy te występują głównie w języku mówionym.
Dylemat ten najłatwiej rozwiązać, przyjmując, że dopuszczalne są obie końcówki, przy czym -u jest typowa dla języka pisanego, -a dla mówionego.
Osobnym problemem jest pisownia, wielka litera ma uzasadnienie tylko wtedy, gdy chodzi o markę.
Jan Grzenia
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego