shake

 
shake
14.07.2003
Szanowni Państwo,
W ofercie firmy, w której pracuję, znajdują się również koktajle mleczne. Dla takiego koktajlu używamy nazwy shake. Wielokrotnie moi koledzy z marketingu biedzili się z pisownią l.m. tego słowa, tworząc dziwaczne konstrukcje typu shaki, shake'y itp. Niestety używanie nazwy opisowej np. koktajl mleczny nie wchodzi w grę. Spolszczenie tego słowa (szejk), tak jak jest wymawiane, też wygląda dziwacznie i jednoznacznie kojarzy się z czymś bardzo odległym od deseru mlecznego. Moim zdaniem chyba najlepiej byłoby pozostać w piśmie przy końcówce angielskiej – shakes czekoladowe itp. Czy mieliby Państwo jakieś sugestie, jak rozwikłać ten dylemat?
Z poważaniem,
Dominik Szulowski
Jak widzę, jesteście Państwo zdecydowani na użycie tego słowa, a chodzi jedynie o odmianę. Oto ona: shake'a, skake'owi, shakiem (tu bez apostrofu ze względu na zmiękczenie głoski k), shaki (jak poprzednio), shake'ów, shake'om itd.
Poczucie „dziwaczności” form bywa różne. Pana zdaniem dziwna jest forma shaki, moim zdaniem shakes czekoladowe wyglądają dziwnie w polskim tekście. Prawda, że obcojęzyczne formy liczby mnogiej bywają używane w polszczyźnie, np. angielskie ladies lub hiszpańskie pesos. Są to jednak zasadniczo formy rzeczowników inaczej nie odmienianych, pod tym względem różne więc od odmienianego i w mowie, i w piśmie shake'u.
Mirosław Bańko
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego