starzenie (się) skóry

 
starzenie (się) skóry
6.06.2003
Czy należy mówić o starzeniu się skóry, czy o starzeniu skóry? Pytanie odnosi się też do wysuszania się skóry etc. Czy dopuszczalna jest tylko forma z się, czy też zaimek zwrotny zmienia jedynie sens? Np. starzenie się skóry oznacza jej starzenie się samoistne, a starzenie skóry to starzenie wynikłe z przyczyn zewnętrznych (wiatr, klimatyzacja etc.).
Pozdrawiam
Nie można powiedzieć, że skóra się starzeje, i pominąć słowo się. Ale rzeczownik odczasownikowy może się bez tego się obyć i nie jest to zjawisko odosobnione. Mówimy na przykład, że ktoś się stara i mówimy o jego staraniach (a nie o staraniach się). W tekstach z zakresu kosmetyki często czytamy o procesach starzenia skóry, objawach starzenia skóry itp. Samo starzenie, bez się, pojawia się czasem i w innych odmianach języka, np.: „Wreszcie wychowano mnie w bojaźni chrześcijańskiej, wśród zakazów i nakazów, a teraz, w miarę starzenia, wracałem powoli do tego jedynego oparcia, które pozostaje człowiekowi na ziemi: do dekalogu” (J. Stawiński, Piszczyk).
Między starzeniem skóry a starzeniem się skóry nie ma różnicy znaczeniowej. Można jedynie powiedzieć, że pierwsza konstrukcja jest właściwa tekstom specjalistycznym, druga – językowi ogólnemu.
Mirosław Bańko
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego