tłumaczenie terminów specjalistycznych

 
tłumaczenie terminów specjalistycznych
15.06.2008
Czy można zgodnie z obowiązującymi zasadami języka polskiego tłumaczyć dane słowo dosłownie, mimo że już występuje inne (rodzime) lub gdy nie wiemy, czy jest polski odpowiednik? Czy takie dosłowne (polskie) tłumaczenia można traktować na równi z utartymi już polskimi fachowymi żargonami?
Przykład: Etageneffekt znaczy dosłownie 'efekt piętrowy', określający sytuację, w której katar zwykły albo sienny „schodzi piętro niżej”, czyli z nosa na oskrzela, i powoduje zapalenie oskrzeli albo astmę.
Jeśli Etageneffekt ma swój odpowiednik w piśmiennictwie medycznym, to lepiej po niego sięgnąć niż wymyślać własne odpowiedniki. Jeśli jednak ogólnie przyjętego odpowiednika nie ma, to efekt piętrowy jest zupełnie dobrym pomysłem.
Mirosław Bańko, PWN
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego