transkrypcja nazw białoruskich

 
transkrypcja nazw białoruskich
22.03.2014
Szanowni Państwo,
prosiłabym o pomoc w kwestii transkrypcji/spolszczania (?) imion i nazwisk białoruskich. Niby w WSO można znaleźć ogólne wskazówki, ale ich zastosowanie daje rezultaty dziwne a niepojęte, np. Dzmitryj Kanstancinawicz, Uładzimir Siamionawicz, Anatol Uładzimirawicz. W różnych publikacjach (nawet ISM) panuje wolna amerykanka, a najczęściej stosuje się transkrypcję jak z języka rosyjskiego. Jaką przyjąć zasadę? Spolszczać czy transkrybować?
Z poważaniem
Elżbieta Morawska
Zamieszanie związane z zapisem białoruskich nazw własnych osobowych bierze się m.in. stąd, iż nawet w urzędowych dokumentach wydawanych przez państwo białoruskie może występować pisownia w trzech wariantach: cyrylicka wersja białoruska (np. Аляксандр Генадзевiч Бароўскi), cyrylicka wersja rosyjska (Александр Геннадиевич Боровский) oraz łacińska wersja białoruska zgodna z zasadami transkrypcji angielskiej (Aliaksandr Genadzevich Barovski). Polska transkrypcja – zgodna z zasadami podawanymi w słownikach ortograficznych – będzie miała następujący zapis: Alaksandr Hienadziewicz Barouski.
Prawdą jest, iż w różnych polskich publikacjach (książka, prasa, internet) stosuje się najczęściej polską transkrypcję rosyjskiej wersji imienia, otczestwa i nazwiska obywateli Białorusi. Autorzy publikacji książkowych motywują to m.in. większą zrozumiałością wersji rosyjskiej dla polskiego odbiorcy (por. np. wstęp do publikacji Polityka zagraniczna Republiki Białoruś w latach 1991–2011 autorstwa Rafała Czachora). Wolą pisać Titenkow zamiast Ciaciankou czy Siwcow zamiast Siucou.
Najlepiej specyfikę brzmieniową języka białoruskiego oddaje oczywiście polska transkrypcja współczesnego alfabetu białoruskiego. I do niej należałoby się stosować. Nie można jednak odmówić autorom prawa do posługiwania się transkrypcją rosyjskiej wersji nazwy własnej. Przy czym nie tylko o zrozumiałość dla polskiego odbiorcy tu chodzi. W białoruskiej rzeczywistości politycznej posługiwanie się językiem rosyjskim i rosyjskojęzycznymi nazwami własnymi jest powszechne. Był nawet czas, kiedy prezydent-dyktator Republiki Białorusi rugował język białoruski z życia publicznego, armii i urzędów. Sam chętniej posługiwał się rosyjską wersją swojego imienia, otczestwa i nazwiska (Алекса́ндр Григо́рьевич Лукаше́нко, transkrypcja: Aleksandr Grigorjewicz Łukaszenko) niż wersją białoruską (Аляксáндар Рыго́равіч Лукашэ́нка, transkrypcja: Alaksandar Ryhoravicz Łukaszenka).
Najważniejszą sprawą przy zapisie nazw białoruskich jest konsekwentne stosowanie wybranej wersji nazwy i sposobu jej transkrypcji. Polszczenie nie jest tu wskazane, ponieważ zasadniczo nie polszczy się prawie w ogóle imion i nazwisk osób współcześnie żyjących. Wyjątkiem jest tutaj… prezydent Łukaszenko, którego imię – w wersji białoruskiej brzmiące Alaksandar, a w rosyjskiej Aleksandr – uległo spolszczeniu do postaci Aleksander.
Adam Wolański
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego