ulec poprawie?

 
ulec poprawie?
17.02.2003
Uczono mnie, że wyrażenie ulec poprawie jest błędne. Jednak spotykam się z tym na tyle często (nawet w mediach masowych, o zgrozo!), że chciałbym poprosić specjalistów o wyjaśnienie.
Dobrze, że spotyka się Pan z tym wyrażeniem tylko w mediach. Literatura piękna na szczęście rzadziej po nie sięga, ale i z niej możemy cytować przykłady: „Podniosłem się spod koców, odkryłem i wstałem, bo mój stan nie uległ poprawie (…)” (J. Głowacki, Rose Café i inne opowieści) albo „Gdy wyszedł, ostro zalatując szarym mydłem, jego humor nie uległ poprawie (…)” (A. Sapkowski, Miecz przeznaczenia). Nietrudno też znaleźć przykłady w książkach niebeletrystycznych: podręcznikach, wspomnieniach itp.
Mimo to nadal uważam, że ulec poprawie to wyrażenie nielogiczne. Ulega się czemuś, co jest niekorzystne, np. przemocy, lub nad czym trudno zapanować, np. pokusie. Jedyną zaletą wyrażenia ulec poprawie jest to, że w sposób złożony, analityczny przekazuje ono coś, co można by powiedzieć prościej słowami poprawić się. Mógłby ktoś zapytać zdziwiony: cóż to za zaleta! A jednak! Czasem wolimy wyrażać się peryfrastycznie i mówimy np., że ktoś wygłosił apel (zamiast zaapelował) albo że dokonał wyboru (zamiast wybrał). Aby więc odwieść kogoś od analityzmu ulec poprawie, należałoby zaproponować mu inne wyrażenie o tej samej treści. Może zmienić się na lepsze? Przyznam, że cytowane wyżej utwory Głowackiego i Sapkowskiego po takiej zmianie nie wyglądają lepiej. Uległy pogorszeniu, a nie poprawie!
Mirosław Bańko
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego