włączać

 
włączać
23.01.2004
Witam.
Mam pytanie dotyczące wielu Państwa odpowiedzi; wielokrotnie spotykam się ze zdaniem, iż jedno wyrażenie lub słowo jest bardziej poprawne od drugiego tylko dlatego, że jest częściej używane. Jak to stwierdzenie zastosować do słowa włączać, które jest stosowane bardzo rzadko (zazwyczaj mówi się [włanczać])? Niepoprawnie mówią nawet osoby wykładające na uczelniach, chociaż to od nich powinniśmy się uczyć. Oczywiście nie jest to jedyny przykład.
Z wyrazami szacunku
Angelika Kowaska
Nie znam wiarygodnych danych statystycznych, więc nie umiem powiedzieć, czy rzeczywiście zazwyczaj mówimy [włanczać]. Skoro wymowa taka zwraca Pani uwagę, to widocznie jest jednak rzadka i nietypowa. Natura bowiem – chyba w trosce o nasze bezpieczeństwo – wyposażyła nas tak, abyśmy przede wszystkim dostrzegali odstępstwa od normy. Pewnie dlatego tak wiele osób zauważa różne odstępstwa od tradycyjnej normy językowej i wyciąga stąd fałszywy wniosek, że polszczyzna się psuje, że grozi jej upadek.
Kierując się frekwencją w ocenach językowych, trzeba pamiętać o społecznym zróżnicowaniu języka. Forma bardzo częsta w języku potocznym lub środowiskowym może mimo to nie zasługiwać na aprobatę, jeśli koliduje z formą używaną ogólnie, por. choćby poszłem i poszedłem. Trzeba też mieć na względzie świadomość mówiących: bardzo wiele osób mówi np. w międzyczasie, a gdy zapytać je o to, czy to dobrze po polsku, same mają nieraz wątpliwości. Nie wystarczy więc usłyszeć [włanczać] kilka czy kilkanaście razy, nawet z ust wykładowców wyższych uczelni, aby twierdzić, że jest to wymowa równorzędna wobec wymowy [włonczać]. W każdym razie słowniki poprawnej polszczyzny jej nie aprobują.
Mirosław Bańko
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego