Odwieść
  • formy adresatywne w mailach
    9.03.2007
    Wysyłam dużo maili. Chcę sprowadzić ich styl do powszechnej w Sieci formy per Ty: „Szanowny Użytkowniku!” itd. (nie „Szanowni Państwo”, bo na każdym mailu widać imię i nazwisko). Formy „Szanowny Panie / Szanowna Pani” wymagałyby dwóch różnych szablonów. Słyszę, że teksty z Twój, Ciebie i z instrukcjami w trybie rozkazującym („Kliknij tutaj…”, „Odwiedź stronę…”, „Pamiętaj, że…”), mimo uprzejmych form (Szanowny i Z poważaniem), są niegrzeczne i wywołają negatywne reakcje. Czy to prawda?
  • Cienka czerwona linia
    28.12.2016
    Interesuje mnie znaczenie coraz częściej (i moim zdaniem błędnie) stosowanego idiomu cienka czerwona linia. Obserwuję jego nagminne używanie z czasownikiem przekraczać, co jest zrozumiałe bez czerwonej: przekraczać cienką linię oznacza coś na kształt kropli, która przelewa czarę/przepełnia kielich. Wg mnie cienka czerwona linia to ostatni bastion oporu, ostatnia barykada – wiązać się powinna z heroizmem skutecznego trwania na posterunku.
  • czas przyszły złożony
    21.06.2012
    Dzień Dobry,
    chciałabym zapytać, jak poprawnie napisać sformułowanie: „Każdego dnia o pełnej godzinie będziemy prezentować działanie systemów nawadniających” czy „…prezentować będziemy”? „Codziennie po godzinie 16 będziemy losować drobne upominki!” czy „…losować będziemy”? Jest to fragment tekstu zaproszeniu do odwiedzenia stoiska targowego, skierowanym do naszych klientów.
    Z poważaniem
    Ewa Napolska
  • kościół ojców jezuitów
    8.06.2008
    Czy takie zdanie jest napisane błędnie: „W każdą niedzielę chodziłem do kościoła ojców jezuitów”. Czy wyraz jezuitów musi być napisany wielką literą?
  • ulec poprawie?
    17.02.2003
    Uczono mnie, że wyrażenie ulec poprawie jest błędne. Jednak spotykam się z tym na tyle często (nawet w mediach masowych, o zgrozo!), że chciałbym poprosić specjalistów o wyjaśnienie.
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego